Anthony Davis pozostaje w Washington Wizards, jednak jego przyszłość zależy od startu sezonu. Zły początek może skłonić gwiazdora do poproszenia o transfer.
Co dokładnie donosi ESPN?
Według dziennikarza ESPN Ohma Youngmisuka, słaby początek sezonu może stać się dla Anthony’ego Davisa sygnałem do opuszczenia Washington Wizards. Klub i zawodnik zdecydowali się wstrzymać rozmowy o ewentualnym przedłużeniu kontraktu do czasu startu rozgrywek, co samo w sobie sugeruje, że sytuacja pozostaje otwarta.
Wizards i Davis wspólnie zdecydowali się wstrzymać rozmowy o potencjalnym przedłużeniu kontraktu do czasu startu sezonu, ale w zależności od tego, jak Waszyngton rozpocznie rozgrywki, olbrzym może zacząć szukać transferu – napisał Youngmisuk.
Dziennikarz dodał jednak wyraźne zastrzeżenie na korzyść klubu.
Ale jeśli będzie zdrowy i wróci do gry na poziomie, jaki potrafił prezentować, Washington może namieszać w Konferencji Wschodniej – podkreślił.
Dlaczego Wizards w ogóle zatrzymali Davisa latem?
Warto przypomnieć, że latem krążyły pogłoski o możliwym transferze Davisa do Golden State Warriors, mającym posłużyć jako przynęta dla LeBrona Jamesa, by dołączył do zespołu z Zatoki. Ostatecznie do takiej wymiany nie doszło, a Davis i Wizards zdecydowali się kontynuować współpracę.
35-latek jest uprawniony do podpisania przedłużenia kontraktu wartego nawet 275 mln dolarów w czteroletniej umowie, poczynając od sierpnia. Fakt, że obie strony świadomie odłożyły tę rozmowę na później, pokazuje, jak wiele zależy od pierwszych tygodni rywalizacji.
Jak wygląda nowa układanka Wizards?
Kontekst klubowy tłumaczy, dlaczego oczekiwania wobec Waszyngtonu nagle wzrosły. Zespół zakończył sezon 2025/26 z najgorszym bilansem w całej lidze, 17-65, jednak od tamtej pory przeszedł gruntowną przebudowę. Latem klub wygrał loterię draftu i wybrał z pierwszym numerem AJ-a Dybantsę, a dodatkowo przedłużył kontrakt z Trae Youngiem na cztery lata i około 212 mln dolarów.
Skład uzupełniają młodzi zawodnicy tacy jak Alex Sarr, Bilal Coulibaly oraz Tre Johnson, a latem dołączył też były środkowy Los Angeles Lakers, Deandre Ayton. To sprawia, że Wizards po raz pierwszy od lat wchodzą w sezon z realnymi ambicjami sportowymi, mimo braku występów w playoffach od kampanii 2020/21.
Co to oznacza w praktyce?
Sytuacja Davisa jest więc typowym przykładem sezonu na próbę. Jeśli Wizards zaczną dobrze i pokażą realny progres względem katastrofalnego poprzedniego roku, gwiazdor prawdopodobnie zwiąże się z klubem na dłużej. Jeśli jednak drużyna ponownie będzie przegrywać, temat transferu wróci znacznie szybciej, niż sugerowałoby to wstrzymanie rozmów kontraktowych.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










