Anthony Davis przedwcześnie zakończył środowy mecz Dallas Mavericks z Indianą Pacers po tym, jak w pierwszej kwarcie poczuł ból w lewej nodze. Trener Jason Kidd potwierdził, że decyzja o jego wycofaniu z gry była środkiem ostrożności.
Według relacji ESPN i Underdog NBA, Davis doznał urazu po oddaniu celnego rzutu z półdystansu. Wracając do obrony, zaczął utykać, po czym przykucnął przy ławce rezerwowych i poprosił o zmianę. Chwilę później udał się do szatni na badania, a do meczu już nie wrócił.
– Ból w dolnej części lewej nogi. Próbował wrócić, ale nie chcieliśmy ryzykować. Zobaczymy, jak będzie się czuł w kolejnych dniach – powiedział po spotkaniu trener Jason Kidd.
Davis znowu na liście kontuzjowanych
Przed meczem z Pacers Davis figurował już w raporcie medycznym jako „prawdopodobny” z powodu obustronnego zapalenia ścięgien Achillesa. Teraz Mavericks aktualizują jego status – gwiazdor został wpisany jako „wątpliwy” przed sobotnim meczem z Detroit Pistons.
To kolejny epizod w długiej historii problemów zdrowotnych Davisa. W zeszłym sezonie zagrał tylko w dziewięciu meczach po transferze z Lakers, a wcześniej przez kilka lat rzadko przekraczał 60 występów w sezonie.
Latem przeszedł zabieg naprawy odklejonej siatkówki w prawym oku, przez co musi teraz grać w ochronnych goglach. Wydawało się jednak, że rozpoczął obecne rozgrywki w pełni zdrowia.
Świetna forma przed urazem
Do momentu kontuzji Davis był jednym z najjaśniejszych punktów Mavericks. W obecnym sezonie notował średnio 25,0 punktu, 11,8 zbiórki i 2,8 asysty na 52,1% skuteczności z gry, będąc filarem pod koszem.
Dla Dallas jego zdrowie jest kluczowe – drużyna i tak zmaga się z brakami w strefie podkoszowej, ponieważ kontuzjowani pozostają Dereck Lively II (skręcenie kolana) i Daniel Gafford (skręcenie kostki).
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.











