Francuska federacja koszykówki odmówiła ponownego rozpatrzenia sprawy AS Monaco. Mistrz Francji został tym samym wykluczony z rozgrywek zawodowych i w nowym sezonie zagra co najwyżej w trzecioligowej NM1.
Jak doszło do wykluczenia mistrza Francji?
Cała sprawa ciągnie się od początku lipca, a jej finał okazał się dla klubu z Księstwa katastrofalny. Zaledwie dobę po niekorzystnym rozstrzygnięciu Francuska Federacja Koszykówki odrzuciła prośbę AS Monaco o natychmiastowe ponowne zbadanie akt. W konsekwencji zdobywca tytułu w sezonie 2025/26 pozostaje poza Betclic Élite oraz Élite 2, czyli poza dwoma najwyższymi poziomami zawodowej koszykówki we Francji.
Chronologia jest bezlitosna. Monaco sięgnęło po mistrzostwo 23 czerwca, wygrywając piąty mecz finału w Paryżu 101:92. Już 3 lipca finansowy nadzorca ligi, czyli DNCCG, odmówił zgłoszenia klubu do rozgrywek na sezon 2026/27, powołując się na brak wystarczających gwarancji rentowności ekonomicznej. Odwołanie nie pomogło, ponieważ 1 sierpnia Izba Odwoławcza FFBB podtrzymała tę decyzję, wskazując, że klub nie dostarczył wymaganych dokumentów w wyznaczonym terminie.
Skala problemu jest ogromna. Francuskie media podają, że zadłużenie klubu przekracza 24 miliony euro.
Co jeszcze próbowało zrobić Monaco?
Klub wykorzystał wszystkie dostępne ścieżki proceduralne. Najpierw skierował sprawę do Francuskiego Komitetu Olimpijskiego, jednak w piątek CNOSF w ramach postępowania pojednawczego zarekomendował utrzymanie wykluczenia. Dzień wcześniej Monaco ogłosiło pozyskanie nowego inwestora z branży spożywczej, który zadeklarował 10 milionów euro na sezon 2026/27.
Na tej podstawie klub złożył wniosek do Biura Federalnego FFBB w oparciu o artykuł 925 regulaminu, który dopuszcza ponowne otwarcie sprawy w razie pojawienia się istotnych nowych okoliczności. Monaco argumentowało, że uregulowało historyczne zobowiązania wobec dostawców, a akcjonariusze zrzekli się znacznej części wierzytelności. Federacja tego argumentu nie przyjęła.
Wcześniej klub informował także o przejęciu, którego liderem miał być były gwiazdor NBA Jamal Mashburn. Mimo to negocjacje nie zamknęły się w terminach wyznaczonych przez francuskie władze koszykówki.
Jedyną pozostałą drogą prawną jest sąd administracyjny, natomiast według doniesień kierownictwo klubu nie planuje składać tam skargi.
Upadek po sezonie życia. Cztery trofea w jednym roku
Kontekst sportowy czyni tę historię jeszcze bardziej dotkliwą. W sezonie 2025/26 Monaco jako pierwszy klub w historii zgarnęło komplet czterech krajowych trofeów, czyli Superpuchar Francji, Leaders Cup, mistrzostwo Betclic Élite oraz Puchar Francji. Rok wcześniej, w maju 2025 roku, Roca Team przegrało finał Euroligi z Fenerbahçe.
Dodatkowo już wcześniej klub stracił miejsce w elicie europejskiej. W czerwcu Monaco zdecydowało się zejść do EuroCupu na pięcioletniej licencji w formule 3+2, a jego miejsce w dwudziestce Euroligi na sezon 2026/27 zajął Beşiktaş Stambuł. Warto dodać, że w minionej kampanii Euroligi ekipa z Księstwa zajęła ósme miejsce po rundzie zasadniczej z bilansem 22-16.
Co dalej z Roca Team?
Sekcja amatorska AS Monaco, licząca 455 członków, chce przejąć prowadzenie drużyny w NM1, czyli na trzecim poziomie rozgrywkowym. Plan zakłada oparcie składu na wychowankach akademii z kontraktami oraz dwóch obcokrajowcach, na których zezwalają przepisy FFBB. Rozmowy w tej sprawie zaplanowano na przyszły tydzień.
Co to znaczy dla EuroCupu
Sprawa ma bezpośrednie przełożenie na rozgrywki, w których gra polski klub. AS Monaco zostało bowiem rozlosowane do grupy D BKT EuroCupu, gdzie jego rywalami mają być między innymi Bahçeşehir College Stambuł z Mateuszem Ponitką oraz Kids&Us Manresa z Łukaszem Kolendą. Śląsk Wrocław, jedyny polski klub w całej stawce 32 zespołów, trafił natomiast do grupy C i z ekipą z Księstwa mógłby zmierzyć się dopiero w fazie pucharowej.
Kluczowe pytanie pozostaje otwarte. Wykluczenie dotyczy francuskich rozgrywek krajowych, natomiast Monaco dysponuje pięcioletnią licencją EuroCupu, a sam klub jeszcze w sierpniu deklarował chęć gry zarówno w lidze, jak i w europejskim pucharze. Do momentu publikacji Euroleague Basketball nie wydała komunikatu w tej sprawie.










