Niezabudowany teren w kompleksie Battersea Power Station jest jednym z kilku rozważanych miejsc pod arenę londyńskiej franczyzy NBA Europe. Informację, powołując się na źródła zbliżone do sprawy, podał The Athletic. Żadna decyzja nie zapadła, a sama lokalizacja to na razie jedna z kilku opcji na stole.
Battersea jedną z kilku rozważanych lokalizacji
Według doniesień The Athletic, rozmowy pomiędzy pośrednikami dotyczące wykorzystania działki w ramach kompleksu Battersea Power Station już się odbyły. Mimo to żadna ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła, a teren pozostaje jedną z wielu opcji branych pod uwagę dla przyszłej hali. Warto podkreślić, że planowana arena powstałaby na niezabudowanym terenie w obrębie szerszego kompleksu, oddzielnie od historycznego budynku samej elektrowni.
Skąd pomysł na Battersea? Krótka historia miejsca
Battersea Power Station została wyłączona z eksploatacji w 1983 roku, po czym stała pustostanem przez blisko trzy dekady. Dopiero w 2012 roku malezyjskie konsorcjum inwestorów wykupiło teren i rozpoczęło jego rewitalizację, a zabytkowy budynek otworzył się ponownie dla publiczności w październiku 2022 roku. Dziś mieści sklepy, restauracje, biura i mieszkania, stanowiąc centrum liczącego około 42 akrów kompleksu nad Tamizą. Pozostały niezabudowany teren to około 16 akrów, na które istnieje już wstępne pozwolenie na budowę powierzchni mieszkaniowej, komercyjnej, kulturalnej i rekreacyjnej sięgającej nawet 3,2 miliona stóp kwadratowych.
Co ciekawe, miejsce to już wcześniej rozważano pod kątem wielkiego obiektu sportowego. W 2012 roku Chelsea F.C. bezskutecznie próbowała wykupić elektrownię, proponując budowę stadionu piłkarskiego nawet na 60-75 tysięcy kibiców, wkomponowanego w cztery charakterystyczne kominy budynku.
BATTERSEA I FRANCZYZA NBA EUROPE W LONDYNIE
Kto może kupić londyńską franczyzę?
Faworytem do przejęcia londyńskiej drużyny pozostaje Nikesh Arora, prezes i dyrektor generalny firmy cyberbezpieczeństwa Palo Alto Networks. Zbudował on konsorcjum inwestorów gotowe zaoferować ponad miliard dolarów, czyli około 740 milionów funtów, za franczyzę. Amerykanin ma zresztą doświadczenie w kupowaniu londyńskich klubów sportowych. W 2025 roku poprowadził konsorcjum Tech Titans, które nabyło 49 procent udziałów w drużynie krykieta London Spirit, występującej w rozgrywkach The Hundred, za około 145 milionów funtów. Wśród innych podmiotów wcześniej wiązanych z potencjalną ofertą na Londyn wymieniano również Public Investment Fund z Arabii Saudyjskiej, fundusz, który jednocześnie prowadzi grupę właścicielską angielskiego Newcastle United.
NBA Europe: harmonogram i skala projektu
Nowa, szesnastozespołowa liga ma ruszyć jesienią 2027 roku, łącząc dwanaście stałych franczyz z czterema miejscami przyznawanymi corocznie na zasadzie sportowej rywalizacji. Wśród dwunastu docelowych rynków, obok Londynu, znalazły się Manchester, Paryż, Lyon, Madryt, Barcelona, Mediolan, Rzym, Berlin, Monachium, Ateny oraz Stambuł. Tymczasem licytacja o franczyzy przyciągnęła ponad 120 zainteresowanych inwestorów, a oferty sięgały od 500 milionów do ponad miliarda dolarów w każdym z dwunastu miast.
Co dalej?
Spółka Battersea Power Station Development Company ma we wrześniu złożyć do rady dzielnicy Wandsworth wniosek o zmianę istniejącego pozwolenia na budowę, w ramach zaktualizowanego masterplanu dla pozostałych etapów inwestycji. Dopiero wtedy będzie można ocenić, czy londyńska hala NBA Europe rzeczywiście ma szansę powstać na terenie przy elektrowni.










