Bronny James coraz śmielej odnajduje się w rotacji Los Angeles Lakers. Młody obrońca przyznał, że jego największym celem w tym sezonie jest dawanie z siebie absolutnie wszystkiego na parkiecie – aż do granic wytrzymałości. Jak sam podkreśla, jego kondycja i gra w obronie to obszary, w których zrobił największy postęp.
Więcej minut, więcej pewności siebie
Bronny James otrzymuje znacznie więcej czasu na grę niż w poprzednim sezonie. Średnio spędza na parkiecie około 12 minut, notując 2,6 punktu, 1,9 asysty i 1 zbiórkę na mecz w siedmiu występach.
Choć statystyki nie robią jeszcze wielkiego wrażenia, Bronny zaczyna zyskiwać zaufanie trenera JJ-a Redicka, a jego rola w drużynie powoli rośnie.
„Gram, aż padnę ze zmęczenia”
Przed niedawnym meczem Lakers z Hawks młodszy James podzielił się z mediami refleksją na temat swojej mentalności i przygotowania fizycznego:
– Z każdym razem, gdy wchodzę na boisko, daję z siebie wszystko. Dosłownie gram, aż padnę ze zmęczenia – powiedział Bronny. – Czuję, że moja kondycja znacznie się poprawiła, zwłaszcza w obronie – potrafię utrzymać rywali, napędzać tempo gry w kontrach i ogólnie czuję się lepiej przygotowany.
Zawodnik przyznał, że intensywne treningi latem przyniosły oczekiwany efekt:
– Myślę, że wykonałem świetną robotę w trakcie wakacji, żeby dojść do formy. JJ [Redick] powiedział mi, że gram na maksymalnym poziomie zaangażowania, więc chcę to utrzymać – dodał.
Powolny rozwój, ale z właściwym nastawieniem
Bronny wciąż znajduje się na początku swojej drogi w NBA, ale jego dojrzałe podejście i chęć pracy nad sobą zyskują uznanie wśród trenerów i kibiców Lakers. Jeśli utrzyma ten kierunek, jego rola w drużynie może z czasem stać się znacznie większa.
fot. Bleacher Report
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










