Detroit Pistons po sezonie z 60 zwycięstwami mieli sięgnąć po gwiazdę, a nie sięgnęli po nikogo. Nie oznacza to jednak, że nie próbowali. Jak ujawnił Vincent Goodwill z ESPN, w rekrutację Austina Reavesa zaangażował się osobiście Cade Cunningham. Ostatecznie jednak obrońca został w Los Angeles, podpisując maksymalny kontrakt.
Co dokładnie powiedział dziennikarz ESPN?
Temat pojawił się w programie NBA Today, gdzie Goodwill tłumaczył, dlaczego lato w Detroit okazało się tak spokojne. Punktem wyjścia była decyzja sprzed roku, kiedy klub świadomie zrezygnował z dużego ruchu.
Stawianie na wewnętrzny rozwój było założeniem już od zeszłego lata, gdy nie zdecydowali się na duży ruch przed sezonem. Chcieli zobaczyć, jak będą razem grali Jalen Duren, Ausar Thompson i Ron Holland, a to doprowadziło do 60 zwycięstw.
Następnie padło zdanie, które jest właściwym newsem tej historii.
Cade Cunningham był bardzo zaangażowany w potencjalną rekrutację Austina Reavesa. Austin Reaves przedłużył kontrakt z Lakers. Kevin Durant, Kawhi Leonard, Kyrie Irving, to wszystko byli zawodnicy, którymi Pistons byli zainteresowani.
Warto podkreślić, że zainteresowanie Detroit samym Reavesem nie jest nowością. Już przy okazji doniesień Shamsa Charanii z ESPN o nowej umowie obrońcy wymieniano Pistons jako klub gotowy złożyć ofertę na poziomie maksymalnym. Nowy jest natomiast wątek osobistego udziału Cunninghama w tych rozmowach.
Dlaczego Pistons chcieli akurat Austina Reavesa?
Odpowiedź kryje się w statystykach z play-offów. Detroit zakończyło sezon zasadniczy z bilansem 60-22 i pierwszym miejscem na Wschodzie, jednak w drugiej rundzie odpadło po siedmiu meczach z Cleveland Cavaliers. W decydującym spotkaniu 17 maja legenda o wąskiej ofensywie Pistons potwierdziła się w najbardziej bolesny sposób, ponieważ gospodarze przegrali 94:125.
Ciężar gry w tamtej serii spoczywał niemal wyłącznie na barkach Cunninghama, który w play-offach notował 28,1 pkt na mecz, ale też 5,6 straty. Reaves pasowałby tam idealnie, ponieważ w Los Angeles udowodnił, że potrafi funkcjonować obok innego zawodnika o wysokim zaangażowaniu, czyli obok Luki Dončicia. Potrafi grać z piłką i bez piłki, rzucać z dystansu oraz kreować dla partnerów.
Ile Lakers zapłacili za zatrzymanie Reavesa?
Bardzo dużo, i to w rekordowym wymiarze. 28-letni obrońca odrzucił opcję zawodnika wartą 14,9 mln dolarów, po czym podpisał czteroletnią umowę maksymalną opiewającą na około 184,8 mln dolarów, z opcją zawodnika na sezon 2029/30. To najwyższy kontrakt w historii NBA dla zawodnika niewybranego w drafcie.
Kluczowy jest przy tym mechanizm rynkowy. Inny klub mógł zaoferować Reavesowi maksymalnie 177,38 mln dolarów przez cztery lata, ponieważ macierzysta drużyna dysponuje wyższymi podwyżkami rocznymi. Zainteresowanie Detroit realnie podniosło więc stawkę, mimo że ostatecznie nie przyniosło transferu.
Jaki sezon miał Cade Cunningham?
Najlepszy w karierze, mimo dramatycznych okoliczności. 24-letni rozgrywający notował 23,9 pkt, 9,9 as., 5,5 zb. i 1,4 pr. przy skuteczności 46,1% z gry. Był przy tym, obok Nikoli Jokicia, jedynym zawodnikiem ligi ze średnimi co najmniej 20 pkt i 9 as.
Sezon zakłóciła mu jednak odma opłucnowa, przez którą opuścił 11 spotkań. W rezultacie rozegrał 64 mecze, czyli o jeden mniej, niż wymaga próg 65 spotkań przy głosowaniach nad nagrodami. Cunningham wygrał jednak apelację i zachował prawo do wyróżnień. Ostatecznie zajął piąte miejsce w głosowaniu MVP, otrzymując przy tym dwa głosy pierwszego miejsca oraz trafił do pierwszej piątki All-NBA obok Shaia Gilgeousa-Alexandra, Victora Wembanyamy, Jokicia i Dončicia.
Co dalej z Detroit Pistons?
Zamiast gwiazdy z zewnątrz klub musi teraz rozwiązać dwie sprawy we własnym składzie, a obie są kosztowne. Kluczowy jest przypadek Jalena Durena, ograniczonego wolnego agenta po sezonie zwieńczonym trzecią piątką All-NBA. Środkowy oczekuje umowy maksymalnej wartej 5 lat i 287,1 mln dolarów, natomiast Pistons takiej oferty dotąd nie złożyli. Według Shamsa Charanii rozmowy przeciągną się na sierpień, a Marc Stein informował, że zawodnik rozważa nawet podpisanie jednorocznej oferty kwalifikacyjnej na 9,6 mln dolarów.
Drugą sprawą jest Ausar Thompson, który od 6 lipca jest uprawniony do przedłużenia umowy debiutanckiej na 5 lat i 162 mln dolarów. Termin na porozumienie mija ostatniego dnia okna transferowego. Wszystkie ruchy w NBA i Europie śledzimy na bieżąco w karuzeli transferowej 2026/27.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










