LeBron James wciąż czeka na swój pierwszy występ w nowym sezonie, ale jego intensywna praca na parkiecie już zrobiła ogromne wrażenie — zwłaszcza na trenerze South Bay Lakers, Zachu Guthriem, który miał okazję obserwować przygotowania gwiazdy z bliska.
Los Angeles Lakers wciąż funkcjonują bez LeBrona Jamesa, ale 40-letni weteran nie marnuje ani minuty. W zeszłym tygodniu dołączył na dwa pełne treningi do G-League’owego zespołu South Bay Lakers, budując formę przed powrotem na parkiety NBA.
Trener South Bay, Zach Guthrie, otwarcie przyznał, że był pod ogromnym wrażeniem pracy Jamesa.
— To zaszczyt, że najlepszy koszykarz w historii dołącza do twojego treningu. Przede wszystkim to niesamowita okazja dla każdego z nas, by być częścią tego — powiedział Guthrie, cytowany przez Raja Chipalu. — Być małą częścią jego drogi, jego 23. sezonu. Pomóc mu wrócić do zdrowia i gry dla Lakers — to niewiarygodne doświadczenie — dodał.
„Napisać w planie treningowym jego nazwisko? Coś niesamowitego”
Guthrie podkreślił, że obecność LeBrona dała drużynie nie tylko energię, ale stała się również lekcją profesjonalizmu.
— Coś nie do opisania — wypełniać plan treningowy i wpisać w nim ‘LeBron James’. Dla naszych zawodników to była niezwykła sprawa. Powiedziałem im po tych dwóch dniach, że powinni zwrócić uwagę na najważniejszą rzecz — mówił trener.
Największy szok? Przykład, jaki LeBron dawał… w każdym detalu.
— Powiedziałem im: spójrzcie na jego nawyki treningowe. Zobaczcie, jak jest pierwszy na parkiecie, jak podchodzi do każdego ćwiczenia. Jak jego umysł jest absolutnie skupiony, w pełni zaangażowany. Jego przygotowanie przed treningiem i po nim. To, jak dba o ciało — to niesamowite. Można się z tego wiele nauczyć — podkreślił Guthrie.
James został formalnie przydzielony do South Bay w środę i przepracował tam dwa pełne treningi. Austin Reaves żartował nawet, że chętnie zobaczyłby LeBrona w prawdziwym meczu G-League, jednak gwiazdor szybko wrócił do głównego składu Lakers. Ekipa zameldowała, że James ponownie dołączył do drużyny w niedzielę i ma uczestniczyć w poniedziałkowych zajęciach.
Co ciekawe, mimo nieobecności swojej największej gwiazdy, Lakers rozpoczęli sezon od bilansu 10–4. Drużynę niosą Austin Reaves i Luka Dončić, a trener JJ Redick może sobie pozwolić na ostrożne gospodarowanie czasem i zdrowiem LeBrona.
fot. People.com
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.











