Chicago Bulls wreszcie odzyskują jednego ze swoich kluczowych graczy. Coby White ma zaliczyć swój pierwszy występ w sezonie 2025/26 już w niedzielnym meczu w Salt Lake City. Klub potwierdził jego powrót, choć jednocześnie zapowiedziano, że nie zagra w poniedziałkowym back-to-back.
White wreszcie gotowy
Jak informuje Shams Charania z ESPN, White ma wystąpić w niedzielę po raz pierwszy od czasu, gdy w połowie sierpnia doznał naderwania prawego łydki, a później – podczas przygotowań do sezonu – zaliczył kolejny uraz.
Powrót potwierdził także K.C. Johnson z Chicago Sports Network. Cytując White’a:
– Jestem podekscytowany, że mogę wrócić i znów grać w ukochaną grę – powiedział zawodnik.
Bulls rozpoczęli rozgrywki od bilansu 6–5, grając bez jednego ze swoich głównych kreatorów ataku. W poprzednim sezonie 25-latek notował średnio 20,4 punktu, 4,5 asysty i 3,7 zbiórki w 74 meczach (33,1 min na parkiecie).
Minuty pod kontrolą
White oraz Josh Giddey (skręcenie prawej kostki) byli pełnymi uczestnikami piątkowego i sobotniego treningu, włącznie z ćwiczeniami kontaktowymi. Po piątkowej sesji White przyznał, że na początku ma być objęty limitem około 24 minut na mecz.
Giddey, który opuścił dwa poprzednie spotkania, jest „probable” na dzisiejszy mecz – informuje Joel Lorenzi z The Athletic. Wątpliwy jest natomiast występ Tre Jonesa, zmagającego się z problemem lewej kostki.
Ważne lato 2026
White po sezonie zostanie niezastrzeżonym wolnym agentem. Ze względu na ograniczenia finansowe Bulls nie spodziewają się, by doszło do wcześniejszego podpisania przedłużenia, jednak relacje obu stron mają pozostawać bardzo dobre, a ich wspólnym celem jest dojście do porozumienia latem 2026 roku.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.











