NBA jest świadkiem jednego z najbardziej skomplikowanych transferów tego lata. D’Angelo Russell, według doniesień Shamsa Charanii z ESPN, został wysłany do Memphis Grizzlies w ramach sześcioklubowej wymiany, która połączyła Waszyngton, Dallas, Los Angeles Clippers, Detroit, Milwaukee oraz Memphis. Punktem wyjścia całej układanki było jednak co innego — powrót Khrisa Middletona do Wizards.
Middleton wraca do Waszyngtonu i uruchamia lawinę
Wszystko zaczęło się od decyzji Khrisa Middletona, który zgodził się na trzyletni kontrakt wart 17,6 miliona dolarów z Washington Wizards. Doświadczony skrzydłowy trafia tam z Dallas Mavericks w ramach transakcji sign-and-trade, wracając tym samym do klubu, z którym rozstał się przed lutowym deadline’em przy okazji głośnego transferu Anthony’ego Davisa. Warto dodać, że druga część jego umowy jest gwarantowana jedynie częściowo, a trzecia w ogóle nie ma gwarancji.
To właśnie ten ruch, jak podaje Charania, posłużył za spoiwo dla całej reszty transakcji. Wokół podpisu Middletona zebrano bowiem kilka wcześniej uzgodnionych, osobnych wymian, łącząc je w jedną, gigantyczną transakcję z udziałem sześciu drużyn.
Russell trafia do Memphis. Wizards pozbywają się kontraktu
Dla D’Angelo Russella to już siódmy klub w karierze. Rozgrywający, wybrany niegdyś z drugim numerem draftu, dołącza do Grizzlies wraz z przyszłym wyborem drugiej rundy oraz zamianą wyboru drugiej rundy — Waszyngton otrzymuje w zamian dodatkowy pick, dzięki czemu skutecznie pozbywa się jego kontraktu.
Sezon 2025/26 Russell rozpoczynał w Dallas, gdzie związał się dwuletnią umową wartą 11,7 miliona dolarów. W 26 meczach notował tam średnio 10,2 punktu, 4,0 asysty i 2,3 zbiórki przy skuteczności 40,5 procent z gry, po czym w lutym trafił do Wizards w ramach wspomnianej wymiany z udziałem Davisa. Co ciekawe, w Waszyngtonie nigdy nie pojawił się na parkiecie — mimo wcześniejszego skorzystania z opcji zawodnika na 5 milionów dolarów na sezon 2026/27. Teraz przyszłość 30-latka w Memphis stoi pod znakiem zapytania, ponieważ klub właśnie rozpoczyna gruntowną przebudowę po wymianie Ja Moranta.
Pełny obraz transakcji. Kto zyskał, a kto stracił?
Poza Middletonem i Russellem transakcja obejmuje jeszcze kilku innych zawodników. Do Detroit trafia bowiem John Collins z Los Angeles Clippers (via sign-and-trade), a Pistons oddają w zamian Carisa LeVerta do Milwaukee, otrzymując od Bucks Gary’ego Harrisa i Taureana Prince’a. Dodatkowo Grizzlies pozyskują od Pistons Isaiaha Stewarta, a w drugą stronę do Dallas powędrował Santi Aldama z Memphis. Mavericks odesłali też do Grizzlies młodego skrzydłowego AJ Johnsona wraz z warunkowym wyborem pierwszej rundy 2030 oraz wyborem drugiej rundy 2029.
Co dalej z Russellem w Memphis?
Największą niewiadomą pozostaje rola Russella w nowym otoczeniu. Grizzlies dopiero co rozpoczęli bowiem poważną przebudowę po wymianie Ja Moranta, przez co trudno dziś jednoznacznie ocenić, czy doświadczony rozgrywający zmieści się w długoterminowych planach klubu. Z jednej strony Memphis dysponuje sporą przestrzenią pod progiem podatku od luksusu, co ułatwia wchłonięcie jego kontraktu. Z drugiej jednak — w kontekście przebudowy — Russell może równie dobrze posłużyć jedynie jako aktywo do dalszej wymiany. Niezależnie od dalszych losów, cała ta transakcja pokazuje, jak dynamicznie potrafi zmieniać się rynek NBA w pierwszych dniach lipca.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










