Dillon Brooks, 30-letni skrzydłowy, przedłużył umowę z Phoenix Suns o trzy lata i 73 miliony dolarów. Nowy kontrakt wiąże Kanadyjczyka z klubem z Arizony aż do sezonu 2029/2030 i potwierdza, że stał się on jednym z fundamentów zespołu budowanego wokół Devina Bookera.
Nagroda za sezon, który zbudował kulturę Suns
Dillon Brooks trafił do Phoenix w ubiegłym sezonie w ramach głośnej wymiany, w której Suns oddali Kevina Duranta do Houston Rockets, otrzymując w zamian między innymi Brooksa oraz Jalena Greena. Choć transfer budził mieszane emocje, Kanadyjczyk szybko udowodnił swoją wartość. Dzięki intensywności, defensywie oraz kulturze pracy, które wniósł do szatni, Suns zakończyli sezon zasadniczy z bilansem 46 zwycięstw i ponownie awansowali do fazy play-off. Sam Brooks notował przy tym średnio 20,2 punktu, 3,6 zbiórki oraz 1,8 asysty, trafiając 43,5% rzutów z gry i 34,4% za trzy punkty w 56 rozegranych meczach.
Trzyletnie zaufanie od klubu
Jak poinformował dziennikarz ESPN Shams Charania, Brooks zgodził się na trzyletnie przedłużenie kontraktu warte 73 miliony dolarów. Nowa umowa daje franczyzie możliwość budowania drużyny wokół niego oraz gwiazdy klubu, Devina Bookera, na najbliższe lata. Zatrzymanie Brooksa było zresztą jednym z głównych priorytetów Suns na to lato.
Letnia układanka Phoenix
Przedłużenie kontraktu Brooksa to kolejny element szerszej strategii Suns na to lato. Klub zatrzymał już Collina Gillespiego, Marka Williamsa oraz Jordana Goodwina na długoletnich umowach, a dodatkowo sprowadził w wymianie z Charlotte Hornets Milesa Bridgesa oraz podpisał na rynku wolnych agentów Luke’a Kennarda. Wszystko po to, aby otoczyć Devina Bookera solidną, doświadczoną rotacją przed nowym sezonem.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










