Draymond Green, weteran Golden State Warriors, ma w tym sezonie jedno wyjątkowe marzenie – dołączyć do elitarnego grona legend NBA z dziesięcioma wyborami do All-Defensive Team.
Według Sama Amicka z The Athletic, Draymond Green niedawno zdał sobie sprawę, że znajduje się o krok od historycznego osiągnięcia – dołączenia do klubu zawodników, którzy co najmniej dziesięć razy zostali wybrani do jednej z drużyn All-Defensive.
Dotychczas w całej historii NBA dokonało tego jedynie pięciu graczy: Tim Duncan, Kevin Garnett, Kobe Bryant, Scottie Pippen i Kareem Abdul-Jabbar. Green ma na koncie dziewięć takich wyróżnień – jedno więcej i stanie ramię w ramię z absolutną defensywną elitą.
Motywacja z najwyższej półki
– Widzisz taką listę i od razu wiesz, dlaczego to robisz – powiedział Green w rozmowie z Amickiem. – Myślisz sobie: „Muszę dać z siebie wszystko, żeby się na niej znaleźć.” Gdy widzisz, że możesz być częścią takiego grona, to naprawdę cię pochłania.
Dodał także: – Zawsze szukasz tych potwierdzeń swojej wartości. Dla mnie to jedno z nich – móc kiedyś spojrzeć na tę listę i powiedzieć: „Kurde, moje nazwisko jest obok tych gości.” To dla mnie ogromny cel, naprawdę ogromny.
Wciąż kluczowy dla Warriors
35-letni skrzydłowy, czterokrotny mistrz NBA, nadal odgrywa kluczową rolę w systemie Steve’a Kerra. W tym sezonie notuje średnio 8,9 punktu, 6,1 zbiórki i 6,1 asysty na mecz, wciąż będąc sercem defensywy Warriors i jednym z najbardziej inteligentnych zawodników w lidze.
fot. Bleacher Report
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.











