Kevin Durant nie ma wątpliwości, że Philadelphia 76ers z LeBronem Jamesem to kandydat do tytułu. Przy okazji 37-letni skrzydłowy Houston Rockets przypomniał, jak potraktowano jego samego po przenosinach do Golden State Warriors w 2016 roku. Jego zdaniem reakcja na ruch Jamesa jest wyraźnie łagodniejsza.
Co dokładnie powiedział Durant o Sixers?
Wypowiedź padła w sobotę, przy tej samej okazji, przy której Amerykanin mówił o igrzyskach w Los Angeles. Zapytany, czy uważa Philadelphię za kandydata do mistrzostwa, Durant odpowiedział bez wahania.
Jasne, że tak. A ty tak nie uważasz?
Następnie rozwinął myśl i wprost odwołał się do własnego doświadczenia.
Ostatnim razem, gdy zebrali w jednej drużynie trzech zawodników zdobywających po 20 punktów, mówili, że to nieuczciwe. Chodziło o Warriors, w których grałem. Ta drużyna ma czterech graczy po 25 punktów. Więc tak, myślę, że będą kandydatem do tytułu.
Wypowiedź zanotował Ben Golliver z ESPN, a jako pierwszy opisał ją nowojorski dziennik.
Czy argument Duranta broni się w liczbach?
Tu warto włączyć kalkulator, bo Amerykanin nieco podkolorował rzeczywistość. W składzie Sixers są trzej koszykarze, którzy w minionym sezonie przekroczyli 25 pkt na mecz, a nie czterech. LeBron James notował 20,9 pkt, choć jednocześnie rozdawał 7,2 as. i był wybrany do drugiej piątki All-NBA.
Mimo to sedno wypowiedzi pozostaje trafne. Trzy nazwiska powyżej 26 pkt w jednej piątce to zestaw, jakiego liga nie widziała od lat, a Jaylen Brown dorzuca do tego tytuł MVP Finałów z 2024 roku.
Dlaczego Durant do dziś wraca do 2016 roku?
Tamten transfer pozostaje jednym z najbardziej kontrowersyjnych ruchów w historii ligi. Durant dołączył do Warriors w lipcu 2016 roku, kilka tygodni po tym, jak jego Oklahoma City Thunder przegrali z Golden State finał Konferencji Zachodniej. Innymi słowy, przeszedł do drużyny, która właśnie go wyeliminowała.
W rezultacie spadła na niego lawina krytyki, choć sportowo decyzja przyniosła efekt. Warriors sięgnęli po mistrzostwo w 2017 i 2018 roku, a on sam dwukrotnie został MVP Finałów. Warto dodać, że klub z Kalifornii wygrał również tytuł przed jego przyjściem, w 2015 roku, oraz po jego odejściu, w 2022 roku.
Skąd wzięła się różnica w reakcjach?
Amerykański dziennik zwraca uwagę na jeden szczegół, który tłumaczy łagodniejszy ton wobec Jamesa. Sixers nie wyeliminowali w tym roku Los Angeles Lakers z play-offów, a więc nie doszło do sytuacji, w której gwiazda dołącza do swojego bezpośredniego pogromcy. To właśnie ten element najbardziej rozjuszył kibiców w 2016 roku.
Warto dodać drugą różnicę, o której Durant nie wspomniał. On sam podpisał wtedy kontrakt maksymalny, natomiast 41-letni James przyszedł do Filadelfii na minimum weterana, co pozwoliło klubowi zachować całą resztę składu. Wszystkie ruchy tego lata zbieramy w naszej karuzeli transferowej.
Co dalej?
Sixers zbudowali tę piątkę w dwóch krokach. Najpierw wysłali do Boston Celtics Paula George’a wraz z dwoma wyborami 1. rundy i dwoma wyborami 2. rundy, otrzymując w zamian Jaylena Browna. Następnie pozyskali Jamesa z wolnego rynku. Pierwszy realny test tej konstrukcji przyniesie start sezonu zasadniczego, a wcześniej obóz treningowy pokaże, jak sztab zamierza rozdzielić piłkę między czterech zawodników przyzwyczajonych do prowadzenia akcji.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










