Podczas gdy Kon Knueppel, Cooper Flagg i VJ Edgecombe skradają nagłówki swoimi indywidualnymi popisami, Dylan Harper – numer 2 ostatniego draftu – ze spokojem buduje swoją pozycję w San Antonio Spurs. Młody rozgrywający, mimo mniejszej ekspozycji statystycznej, podkreśla, że skupia się na własnym rozwoju i sukcesie drużynowym.
Dojrzałość ponad porównania
Po wtorkowym zwycięstwie nad Philadelphia 76ers (131:91), Harper został zapytany o to, jak czuje się w cieniu trójki debiutantów, którzy od początku sezonu notują rekordowe osiągnięcia.
– Moim głównym nastawieniem jest branie wszystkiego dzień po dniu. Gratulacje dla tych chłopaków. Od początku sezonu ruszyli z kopyta i wykonują świetną robotę. Patrzenie na nich sprawia, że ja i wszyscy inni jesteśmy tylko bardziej głodni gry – przyznał Harper.
Debiutant Spurs dodał jednak, że unika bezpośrednich porównań: – Staram się nie porównywać do nikogo i po prostu biec we własnym wyścigu. Każdy z nas jest w innej sytuacji, a ja czuję się błogosławiony, że trafiłem właśnie tutaj.
Statystyki a sukces zespołowy
Choć Knueppel czy Flagg dominują w wyścigu po statuetkę Rookie of the Year, to Harper jest jedynym debiutantem z czołówki draftu, który gra w zespole walczącym o najwyższe cele w NBA. San Antonio Spurs z bilansem 44-17 zajmują obecnie drugie miejsce w niezwykle silnej Konferencji Zachodniej.
Statystyki Dylana Harpera (sezon 2025/26):
• Mecze: 50
• Minuty: 22,1
• Punkty: 11,2
• Asysty: 3,7
• Zbiórki: 3,2
Były lider uczelni Rutgers odgrywa kluczową rolę jako rezerwowy w układance trenera, akceptując mniejszą liczbę minut w zamian za realną szansę na walkę o mistrzostwo NBA już w swoim pierwszym sezonie.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.











