Fenerbahce Beko Stambuł dokonało jednej z najbardziej spektakularnych reorientacji taktycznych w tegorocznej fazie play-off ligi tureckiej, odrabiając 18 punktów straty i pokonując Anadolu Efes Stambuł 60:59 w meczu otwarcia serii półfinałowej. Rywalizacja derbowa dostarczyła dramatycznych rozstrzygnięć w samej końcówce, a obok wyniku sportowego kluczowym wydarzeniem wieczoru okazała się niepokojąca kontuzja środkowego Anadolu Efes.
Dominacja Efesu i dramatyczny uraz Poiriera
Anadolu Efes od pierwszych sekund całkowicie kontrolowało przebieg spotkania, obnażając głębokie problemy Fenerbahce w organizacji gry ofensywnej. Pierwsza kwarta zakończyła się bezwzględnym rezultatem 21:6, a przewaga gości utrzymała się również w drugiej odsłonie, która schodziła do szatni przy wyniku 34:21. W trzeciej kwarcie Efes sukcesywnie powiększał dystans, osiągając rekordowe, 18-punktowe prowadzenie (51:33) i wydawało się, że losy meczu numer jeden są już przesądzone.
Fenerbahce odwróciło losy pojedynku w finałowej kwarcie, którą wygrało aż 24:8. Oprócz zapaści ofensywnej Efesu, kluczowym ciosem dla zespołu był upadek Vincenta Poiriera. Francuski środkowy doznał urazu bez kontaktu z rywalem — podczas próby nagłej zmiany kierunku biegu przy pogoni za bezpańską piłką upadł na parkiet z widocznymi oznakami silnego bólu. Podkoszowy opuścił boisko wyłącznie przy asyście sztabu medycznego.
Wojna nerwów w ostatniej minucie
Ostatnie 40 sekund meczu przyniosło kumulację błędów i heroicznych rzutów z obu stron:
- 40 sekund do końca: Ercan Osmani zdobywa punkty z pomalowanego dla Efesu.
- Kolejna posiadanie: Talen Horton-Tucker popełnia faul ofensywny, oddając piłkę rywalom.
- 25 sekund do końca: Nick Weiler-Babb bezbłędnie egzekwuje dwa rzuty wolne, wyprowadzając Efes na prowadzenie 58:54.
- Odpowiedź: Tarik Biberovic trafia niezwykle trudną, kluczową trójkę, zbliżając Fenerbahce na dystans jednego punktu.
- Wojna na linii: Shane Larkin staje na linii rzutów wolnych, ale trafia tylko 1 z 2 rzutów (59:57), pozostawiając Fenerbahce przy życiu.
Po wziętym przez sztab timeout, odpowiedzialność na swoje barki wziął Talen Horton-Tucker. Amerykanin dynamicznie wbił się pod kosz, zdobył punkty pomimo faulu obrońcy, a następnie zachował zimną krew i wykorzystał dodatkowy rzut wolny, kompletując akcję 2+1 i ustalając wynik na 60:59. Anadolu Efes dysponowało ostatnią akcją meczu, jednak rzut rozpaczy równo z syreną końcową okazał się niecelny.
| Zawodnik | PTS | Statystyki szczegółowe |
|---|---|---|
| Nicolo Melli | 16 | 4 REB, 4/7 3PT |
| Tarik Biberovic | 16 | Clutch 3-pointer |
| Talen Horton-Tucker | 14 | 6/6 2PT, Game-winning And-1 |
| Mikael Jantunen / Devon Hall | 8 | Hall: 8 AST, Jantunen: 5 PTS |
| Zawodnik | PTS | Statystyki szczegółowe |
|---|---|---|
| PJ Dozier | 17 | 5 REB |
| Shane Larkin | 10 | 7 AST, 3/12 FG |
| Vincent Poirier | 10 | 6 REB, kontuzja w 4. kwarcie |
| Ercan Osmani / Jordan Loyd | 15 | Osmani: 9 PTS, Loyd: 6 PTS (4 REB) |










