Według doniesień Marca Steina z The Stein Line, dni Nico Harrisona na stanowisku prezydenta ds. operacji koszykarskich i generalnego menedżera Dallas Mavericks są policzone. Decyzja o jego zwolnieniu ma zostać ogłoszona jeszcze dziś.
Koniec ery Harrisona w Dallas
Jak informują ESPN (Shams Charania i Tim MacMahon), spotkanie, na którym Harrison ma zostać oficjalnie odwołany, zaplanowano na wtorek o godzinie 10:00 czasu centralnego USA. MacMahon już wcześniej podkreślał, że w Dallas to nie kwestia czy, ale kiedy dojdzie do zwolnienia, a zaufanie właściciela klubu Patricka Dumonta do Harrisona „zupełnie się rozpadło”.
Również Christian Clark z The Athletic potwierdza, że odejście Harrisona było nieuniknione.
Od sukcesu do katastrofy
Nico Harrison, wcześniej związany z firmą Nike, przejął stery w Dallas z ambicją zbudowania drużyny mistrzowskiej. I początkowo wydawało się, że jest na dobrej drodze – w 2024 roku Mavericks dotarli aż do finałów NBA, głównie dzięki transferom P.J. Washingtona i Daniela Gafforda.
Jednak późniejsze decyzje menedżera okazały się fatalne. Największym błędem była sensacyjna wymiana Luki Dončicia do Los Angeles Lakers w lutym 2025 roku – transakcja, która wywołała otwartą wrogość kibiców wobec klubu i samego Harrisona.
Na tym jednak nie koniec. Kolejny nietrafiony ruch przyszedł w lutym 2025, gdy Harrison oddał Quentina Grimesa do Philadelphii 76ers za Caleba Martina, co doprowadziło klub do granic finansowego limitu. W konsekwencji Mavs nie mogli zakontraktować żadnych zawodników nawet na krótkie, 10-dniowe umowy, gdy kontuzje zaczęły pustoszyć skład.
Szansa z Cooperem Flaggiem, ale bez efektu
Po tym, jak Mavericks nie awansowali do play-offów, los dał im drugą szansę — niespodziewane zwycięstwo w loterii draftu (1,8% szans!) i możliwość wyboru Coopera Flagga z pierwszym numerem. Choć młody skrzydłowy od początku sezonu pokazuje ogromny potencjał, nie był w stanie odwrócić losów drużyny.
Z bilansem 3–8, w tym 2–6 u siebie, kibice coraz głośniej domagają się zmian. Podczas poniedziałkowej porażki z Bucks (114–116), w obecności Dumonta, wielokrotnie rozbrzmiewały okrzyki „Fire Nico!”.
Kontuzje, błędy i rozczarowanie
Kontuzje na pewno nie ułatwiły Harrisowi pracy. Anthony Davis, kluczowy element wymiany za Dončicia, rozegrał w poprzednim sezonie zaledwie dziewięć spotkań, a w obecnym opuścił już sześć z jedenastu meczów. Kyrie Irving, po zerwaniu więzadła ACL w marcu, nadal jest poza grą.
Jednak decyzje kadrowe Harrisona budzą coraz większe wątpliwości. Największe rozczarowanie? D’Angelo Russell, który miał zastąpić Irvinga. Rozgrywający trafił do zespołu jako wolny agent, ale gra słabo – tylko 37,3% skuteczności z gry i 27,8% zza łuku.
Co dalej z Mavericks?
Jak podaje Marc Stein, w klubie rośnie presja, by sprowadzić z powrotem do organizacji Dennisa Lindsey’ego, obecnie w Detroit Pistons, który wcześniej doradzał Harrisonowi w Dallas. Z kolei Chris Mannix z Sports Illustrated informuje, że w NBA pojawiły się spekulacje o możliwym awansie Jasona Kidda do roli menedżera.
Na ten moment jednak Mavs mają zamiar powołać tymczasowego GM-a. Wśród kandydatów wymienia się asystentów – Michaela Finleya i Matta Riccardiego.
fot. Eurohoops.net
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.











