Miami Heat wciąż czeka na decyzję LeBrona Jamesa, ale klub równolegle analizuje alternatywne wzmocnienia. Jak podają Barry Jackson i Anthony Chiang z Miami Herald, Heat prowadziło wstępne rozmowy z otoczeniem Bradley’a Beala, a na radarze ma też DeMara DeRozana i Russella Westbrooka.
Gdzie ostatecznie trafi LeBron James?
Warto przypomnieć szerszy kontekst całej sprawy. James poinformował Los Angeles Lakers, że po ośmiu latach zdecyduje się na grę w innym klubie, co otworzyło jedną z najgłośniejszych sag wolnej agentury ostatnich lat. Obecnie 41-letni skrzydłowy rozważa kilka kierunków – między innymi powrót do Cleveland Cavaliers, z którymi wiąże go sentymentalna historia, a także Miami Heat, gdzie mógłby dołączyć do świeżo sprowadzonego Giannisa Antetokounmpo i Bama Adebayo. W grze pozostają również Golden State Warriors, Philadelphia 76ers oraz Minnesota Timberwolves. Zgodnie z doniesieniami Shamsa Charanii z ESPN, kluczowym priorytetem dla Jamesa pozostaje realna szansa na walkę o mistrzostwo, a nie wysokość kontraktu.
DeMar DeRozan – realna opcja, jeśli LeBron wybierze inaczej
Gdyby James ostatecznie nie zdecydował się na Miami, klub uważnie przygląda się DeMarowi DeRozanowi. 36-letni, sześciokrotny All-Star w minionym sezonie w barwach Sacramento Kings rozegrał 77 meczów, notując średnio 18,4 punktu, 4,1 asysty i 2,9 zbiórki. Zarówno Heat, jak i inne zainteresowane kluby pozostają jednak na razie w fazie oczekiwania, bez zaawansowanych negocjacji – wszystko zależy od tego, gdzie ostatecznie wyląduje James.
Beal i Westbrook w tle
Drugim rozważanym nazwiskiem jest Bradley Beal. Heat skontaktowało się wstępnie z otoczeniem 33-letniego rozgrywającego, jednak ten kontakt na razie nie przerodził się w zdecydowaną pogoń za zawodnikiem. Beal w karierze notował średnio aż 21,4 punktu na mecz, jednak miniony sezon w Los Angeles Clippers był dla niego wyjątkowo trudny – rozegrał zaledwie sześć spotkań, notując 8,2 punktu, 1,7 asysty i 0,8 zbiórki.
Trzecim wariantem pozostaje 37-letni Russell Westbrook. Dziennikarz Stefan Bondy z New York Post wskazywał go już wcześniej jako możliwą opcję dla Miami, gdyby klubowi nie udało się przekonać Jamesa. Miami Herald donosi jednak, że Heat nie prowadzi wobec dziewięciokrotnego All-Stara agresywnych działań. W minionym sezonie w Sacramento Kings Westbrook notował średnio 15,2 punktu, 6,7 asysty i 5,4 zbiórki.
Co to oznacza dla planów Heat?
Niezależnie od tego, jak zakończy się saga z Jamesem, Miami zachowuje elastyczność i jednocześnie monitoruje kilku doświadczonych zawodników jako zabezpieczenie. Front złożony z Antetokounmpo i Adebayo jest już mocno obsadzony, dlatego priorytetem klubu pozostaje dołożenie sprawdzonej jakości na obwodzie – czy to w postaci samego Jamesa, czy jednego z trzech weteranów, których nazwiska krążą teraz wokół Miami.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










