Tyler Herro nie planuje na razie żadnych kroków prawnych wobec Bama Adebayo po zgłoszonym starciu fizycznym w Las Vegas. Jak przekazał Shams Charania z ESPN, obaj zawodnicy chcą zamknąć ten temat i iść dalej, mimo że wciąż może istnieć nagranie z monitoringu dokumentujące zajście.
Co dokładnie wydarzyło się w Las Vegas?
Do incydentu doszło w piątek rano na sali treningowej jednego z hoteli w Las Vegas, podczas trwającej tam letniej ligi NBA. Jak ustalili dziennikarze, do spięcia doprowadziły komentarze, jakie Herro miał wcześniej wystosować pod adresem byłego kolegi z zespołu w prywatnej wiadomości do jednego z kibiców, kwestionując skuteczność defensywną Adebayo w kontekście jego trzyletniego przedłużenia kontraktu wartego 166 milionów dolarów, podpisanego w czerwcu 2024 roku. Adebayo miał podejść do Herro i podczas wymiany zdań uderzyć go w okolice głowy. Na miejsce nie wzywano policji, a obaj koszykarze opuścili obiekt bez dalszej konfrontacji.
Herro nie pozwie Adebayo
Charania, występując w programie NBA Today, przekazał najnowsze informacje na temat dalszych kroków Herro.
Tyler Herro na razie nie zamierza podejmować żadnych kroków prawnych. Z tego, co wiem, zarówno Herro, jak i Adebayo chcą zamknąć ten temat – przekazał dziennikarz. Dodał też, że sama liga na razie nie podjęła oficjalnych działań: – Podobno istnieje nagranie z monitoringu, które może zostać przeanalizowane, ale na razie NBA nie wszczęła żadnego dochodzenia.
Warto jednak dodać, że rzecznik ligi w rozmowie z Miami Herald zaznaczył, że decyzja o ewentualnym wszczęciu postępowania wyjaśniającego nie została jeszcze podjęta, więc temat może jeszcze wrócić.
Historia napięć sięga poprzedniego sezonu
Według Charanii, źródło konfliktu mogło narastać już od poprzednich rozgrywek.
Tyler Herro i Bam Adebayo najwyraźniej mieli jakieś spięcie, które mogło zacząć się jeszcze w zeszłym sezonie – przekazał dziennikarz.
Obaj koszykarze byli kolegami z zespołu przez siedem sezonów, pomagając Miami dotrzeć do finałów NBA w 2020 i 2023 roku. Ich wspólna droga zakończyła się, gdy Herro trafił w lipcu do Milwaukee Bucks jako element wielkiej wymiany, w ramach której do Heat dołączył Giannis Antetokounmpo.
Co ciekawe, jeszcze przed ujawnieniem informacji o starciu Herro był pytany podczas transmisji na antenie Prime o to, czy oglądanie meczu przeciwko byłej drużynie jest dla niego niezręczne.
Wszystko w porządku, jeśli chodzi o Miami. Widziałem kilku chłopaków, sztab szkoleniowy, Chrisa Quinna, Spo, ludzi z biura – wszystko między nami dobrze. To po prostu okazja dla obu stron na nowy początek, świeży start, i obie strony są z tego bardzo zadowolone – mówił wówczas koszykarz, nieświadomy jeszcze, że informacja o zajściu lada moment trafi do mediów.
Reakcje ze środowiska
Sprawa odbiła się szerokim echem w koszykarskim światku. Asystent trenera Heat, Wayne Ellington, przekazał relację samego Adebayo, według której całe zajście nie było aż tak poważne, jak sugerowały pierwsze doniesienia. Do dyskusji włączyli się też inni byli i obecni zawodnicy oraz komentatorzy, w tym Udonis Haslem, co pokazuje, jak duże zainteresowanie w lidze wzbudziła ta historia mimo deklarowanej przez obu bohaterów chęci zakończenia sprawy bez dalszych konsekwencji.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










