James Harden i Cleveland Cavaliers uzgodnili już warunki nowej umowy, jednak klub celowo wstrzymuje się z oficjalnym podpisem. Powód jest czysto strategiczny: Cavaliers chcą zachować maksymalną elastyczność finansową, by dokończyć jeszcze co najmniej jeden istotny ruch kadrowy przed startem sezonu.
Informację jako pierwszy przekazał dziennikarz Evan Sidery, a szczegóły dorzucił Michael Scotto z HoopsHype. Warto dodać, że Harden sam zrezygnował z opcji zawodnika wartej 42,3 miliona dolarów na sezon 2026/27, otwierając tym samym klubowi pole do manewru. Mimo to od tamtej pory minęło już kilka tygodni, a kontrakt wciąż nie został dopięty.
Powód opóźnienia: elastyczność apronu
Formalne domknięcie umowy z Hardenem natychmiast dopisałoby jego pensję do listy płac Cleveland, co ograniczyłoby zdolność klubu do przeprowadzenia kolejnej, znaczącej transakcji. Dlatego właśnie Cavaliers pozostawiają porozumienie nieoficjalnym, dopóki nie domkną innych spraw kadrowych. Jak wynika z doniesień, nowy kontrakt nie przekroczy dwóch gwarantowanych lat, natomiast dokładna kwota pozostaje płynna właśnie ze względu na równoległe negocjacje.
Cel numer jeden: Peyton Watson
Największym priorytetem Cleveland jest obecnie sign-and-trade dla Peytona Watsona, restrykcyjnie związanego wolnego agenta Denver Nuggets. Ekipa z Kolorado, która znajduje się w drugim apronie, potrzebuje zejść z pensji, aby w ogóle móc zatrzymać zawodnika, natomiast Cavaliers oferują w rozmowach kontrakty Maxa Strusa (16,66 mln dolarów) oraz Dennisa Schrödera (14,81 mln dolarów) jako aktywa wymienne. Problem w tym, że jak dotąd żaden z zainteresowanych klubów, w tym również Milwaukee, Atlanta czy Los Angeles Clippers, nie zaoferował Denver wyboru pierwszej rundy draftu, czego Nuggets oczekują w zamian.
Ale jest jeszcze Kuminga
Równolegle Cleveland pozostaje w kontakcie w sprawie Jonathana Kumingi, co dziennikarze określają mianem znacznie bardziej skomplikowanej operacji, ponieważ wymagałaby ona zaangażowania trzeciej strony. Klub monitoruje też sytuację niezrzeszonego DeMara DeRozana, którego pozyskanie byłoby najprostszym z rozważanych scenariuszy i dałoby drużynie dodatkową siłę ognia w rezerwie.
Skąd w ogóle wziął się Harden w Cleveland?
Warto przypomnieć kontekst całej sprawy. Harden trafił do Cavaliers w lutym, w ramach głośnej wymiany z Los Angeles Clippers, w zamian za Dariusa Garlanda oraz wybór drugiej rundy. Decyzja szybko się opłaciła, ponieważ Cleveland zakończyło sezon zasadniczy z bilansem 52-30 na czwartym miejscu Wschodu, a następnie przebrnęło przez siedmiomeczowe serie z Toronto Raptors i Detroit Pistons, docierając aż do finału konferencji. Tam jednak drużyna uległa New York Knicks, kończąc sezon bez awansu do finałów NBA.
Cała sprawa rozwiąże się dopiero wtedy, gdy Cleveland domknie los Watsona albo Kumingi, co według doniesień może potrwać jeszcze kilka tygodni, biorąc pod uwagę twardą postawę Denver w kwestii ceny za swojego zawodnika. Dopiero po rozstrzygnięciu tych rozmów można spodziewać się oficjalnego ogłoszenia nowego kontraktu Hardena.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










