Trener Dallas Mavericks zdradził, że Kyrie Irving, wracający po operacji ACL, może ponownie pojawić się na parkiecie jeszcze przed końcem roku.
Trener Dallas Mavericks, Jason Kidd, zasugerował w sobotę, że Kyrie Irving może wrócić do gry jeszcze przed zakończeniem roku kalendarzowego.
– Nie możemy się już doczekać powrotu Kyrie’go. Mamy nadzieję, że stanie się to jeszcze w 2025 roku, a nie dopiero w 2026. Zobaczymy, jak to się potoczy – powiedział Kidd.
Irving zerwał więzadło krzyżowe przednie (ACL) w lewym kolanie 3 marca, w meczu przeciwko Sacramento Kings. Operację przeszedł 26 marca – minęło więc nieco ponad siedem miesięcy od zabiegu.
Rozgrywający Mavs w ostatnim miesiącu regularnie trenował na hali, wykonując lekkie ćwiczenia na parkiecie, jednak do soboty klub unikał podawania jakichkolwiek szczegółowych terminów jego powrotu.
– Kiedy widzicie, że Kyrie rzuca, proszę, nie mówcie, że jest „przed harmonogramem” – przestrzegał Kidd podczas dnia medialnego Mavericks we wrześniu. – To złe dziennikarstwo. Mówię wam prawdę – radzi sobie świetnie, ale nie jest przed planem. To nie fair wobec niego i zespołu. Czy jest na właściwym etapie? Wygląda na to, że tak. Wiele rzeczy idzie w dobrym kierunku. Ale nie mówmy, że przyspieszył rehabilitację.
Rekonwalescencja po zerwaniu ACL trwa zwykle co najmniej dziewięć miesięcy. Jeśli Irving rzeczywiście wróciłby do gry pod koniec grudnia, oznaczałoby to powrót dokładnie po takim okresie.
W poprzednim sezonie Irving zdołał rozegrać tylko jeden mecz z Anthonym Davisem, który doznał kontuzji łydki już przy debiucie w barwach Mavericks 8 lutego. Trzy tygodnie później Irving niefortunnie wylądował na stopie gracza Kings i musiał opuścić parkiet z uszkodzonym kolanem.
Davis ponownie jest poza grą – nabawił się urazu lewej łydki w środowym spotkaniu i opuści co najmniej dwa kolejne mecze Dallas.
Pod nieobecność Irvinga trener Kidd postawił na młodego Coopera Flagga, który otrzymuje znaczące minuty na rozegraniu. Mavericks przystąpili do sobotniego meczu z Detroit Pistons w Meksyku jako zespół z najgorszym ofensywnym ratingiem w całej NBA.
Kidd jednak z optymizmem patrzy na przyszłą współpracę Irvinga z Flaggem:
– Kai idealnie wpasuje się w grę Coopera Flagga – stwierdził szkoleniowiec. – Jego umiejętność kreowania, kozłowania i zdobywania punktów otworzy przestrzeń na parkiecie dla Coopera. I odwrotnie – Flagg też zrobi miejsce dla Kyrie’go.
fot. Brittanica
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.











