Feta na ulicach Nowego Jorku po awansie do pierwszego Wielkiego Finału NBA od 1999 roku wciąż trwa, a eksperci prześcigają się w prognozach na najważniejszą serię sezonu. Głos w dyskusji zabrał były mistrz NBA, Jeff Teague. Weteran parkietów nie owijał w bawełnę i zadeklarował, że rozpędzeni New York Knicks są dla niego absolutnym faworytem do wzniesienia pucharu Larry’ego O’Briena. Powód? Unikalna chemia, która przypomina mu… drużynę z NCAA.
Nowojorczycy w poniedziałkową noc brutalnie zamknęli serię z Cleveland Cavaliers gładkim sweepem 4-0, deklasując rywali w Game 4 aż 130:93. Teraz podopieczni Mike Browna czekają na rozstrzygnięcie na Zachodzie, gdzie San Antonio Spurs i Oklahoma City Thunder toczą bój przy stanie 2-2.
Efekt „Vilanova Knicks”: Paczka przyjaciół idzie po pierścień
Teague, który doskonale wie, jak smakuje mistrzostwo (wywalczone w 2021 roku w barwach Milwaukee Bucks), w najnowszym odcinku swojego popularnego podcastu Club 520 wskazał kluczowy element, który jego zdaniem stawia Knicks ponad resztą stawki. To nie zaawansowana taktyka, a rzadko spotykane w dzisiejszej NBA relacje międzyludzkie.
„Mówię wam wszystkim, stawiam na to, że Knicks wygrają to wszystko” – ogłosił odważnie Jeff Teague. „Wiecie, dlaczego tak uważam? Ponieważ tam po prostu biega grupa najbliższych przyjaciół. Oni wygrywali już ze sobą wcześniej, na uniwersytecie. Dla mnie to wygląda jak spójna, zgrana drużyna z college’u, a nie zlepiona naprędce rotacja z NBA”.
Słowa Teague’a to bezpośrednie nawiązanie do unikalnego trzonu zespołu, na czele którego stoi świeżo upieczony, jednogłośny MVP Finałów Wschodu – Jalen Brunson. Nowojorska kultura oparta na absolutnym poświęceniu, twardej defensywie i braku boiskowego egoizmu sprawia, że w kuluarach coraz głośniej mówi się o przełamaniu klątwy i zdobyciu pierwszego tytułu mistrzowskiego dla MSG od 1973 roku.
🧱 Walec jedzie dalej: 11 zwycięstw z rzędu w play-offach
Prognoza Teague’a idealnie wpisuje się w niesamowitą narrację wokół Knicks. Zespół z Nowego Jorku notuje obecnie kosmiczną serię 11 kolejnych zwycięstw w tegorocznym postseasonie – wyczyn, który w historii ligi udał się wcześniej zaledwie czterem organizacjom. Nowojorczycy mają teraz ponad tydzień wolnego (Finały ruszają 3 czerwca), co daje im gigantyczną przewagę regeneracyjną nad poturbowanym zwycięzcą pary Wembanyama vs Gilgeous-Alexander.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










