Nikola Jokič nie zwalnia tempa. 30-letni Serb sięgnął po swoje dziesiąte triple-double w sezonie 2025/26, prowadząc Denver Nuggets do zwycięstwa 125:115 nad Memphis Grizzlies. Reszta ligi… ma ich łącznie 20.
W starciu rozegranym w FedExForum dwukrotny MVP zanotował 17 punktów, 16 asyst i 10 zbiórek, dokładając także dwa przechwyty w 34 minuty gry. Na listę highlightów trafił również jego „od niechcenia” rzucony rzut z połowy boiska na koniec trzeciej kwarty. Świetnie wspierali go Jamal Murray (29 pkt) oraz Peyton Watson (27 pkt).
Wkład pozostałych graczy Nuggets
Jonas Valančiūnas, litewski rezerwowy Denver, dorzucił 6 punktów, 6 zbiórek, przechwyt i asystę, pomagając drużynie Davida Adelmana utrzymać kontrolę nad meczem.
Grizzlies z problemami i kontuzją
Hiszpan Santi Aldama, który tym razem wrócił do roli rezerwowego u trenera Tuomasa Iisalo, zakończył mecz z bardzo wszechstronną linijką: 12 punktów, 6 asyst, 6 zbiórek, 2 bloki i 2 przechwyty. Zach Edey musiał natomiast przedwcześnie opuścić spotkanie z powodu urazu głowy.
Reakcja trenera Memphis
– Kiedy grasz przeciwko takim zawodnikom jak Jokič i Murray, a oni mają swój dzień, musisz podejmować trudne decyzje, jak to bronić. Dziś pozostali gracze trafiali swoje rzuty – powiedział 43-letni Tuomas Iisalo.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.











