Portland Trail Blazers nie zamierzają wykupić kontraktu Jrue Holiday’a, mimo krążących w sieci plotek o jego możliwym powrocie do Philadelphii 76ers. Insider Marc Stein określił te doniesienia jako błędne, podkreślając, że klub od dawna sygnalizował chęć zatrzymania weterana. 36-letni obrońca pozostanie zatem częścią przeładowanego obwodu Blazers, do którego w tym tygodniu dołączył także Jeremy Sochan.
Marc Stein gasi plotki o wykupie kontraktu
W ostatnich dniach w mediach społecznościowych rozniosła się plotka, jakoby Portland miało zwolnić Holiday’a z kontraktu, otwierając mu drogę do powrotu do klubu, który wybrał go w drafcie. Stein zdecydowanie zdementował te doniesienia, cytując źródła ligowe:
Źródła ligowe twierdzą, że Portland nie zamierza po prostu wypuścić Holiday’a na otwarty rynek.
– napisał dziennikarz, cytowany przez BasketNews. Dodał przy tym:
Blazers od jakiegoś czasu sygnalizują, że chcą zatrzymać Holiday’a, nawet po wymianie za Ja Moranta i przy Damianie Lillardzie szykującym się do powrotu po całym sezonie straconym przez zerwane ścięgno Achillesa.
Dlaczego powrót do Filadelfii kusił kibiców
Warto rozumieć, skąd w ogóle wzięła się ta spekulacja. To właśnie Philadelphia 76ers wybrała Jrue Holiday’a w drafcie 2009 roku, a obrońca stał się tam gwiazdorem, zanim w 2013 roku trafił do New Orleans. Ponadto, po niedawnym transferze LeBrona Jamesa do Filadelfii, Sixers zbudowali skład na tyle mocny, że powrót doświadczonego obrońcy dopełniałby jeden z bardziej intrygujących kręgów kariery w całej lidze. Holiday naturalnie pasowałby przy Jamesie, Jaylenie Brownie, Joelu Embiidzie i Tyresie Maxey’u, nie potrzebując piłki w rękach i mogąc kryć najgroźniejszych rywali na obwodzie. Mimo to, jak podkreśla Stein, żaden wiarygodny raport nigdy nie wskazywał na realność takiego scenariusza.
Holiday wciąż kluczowym elementem układanki Blazers
W minionym sezonie Holiday zaliczył solidne występy w barwach Portland, notując średnio 16,4 pkt, 4,6 zb., 6,1 as. i 1 przechwyt w niespełna 29 minut na mecz. Dzięki jego doświadczeniu Blazers awansowali do play-off pierwszy raz od 2021 roku, choć ostatecznie odpadli w sześciu meczach pierwszej rundy z San Antonio Spurs, późniejszym finalistą całej ligi. Dwukrotny mistrz NBA (z Milwaukee Bucks w 2021 i Boston Celtics w 2024 roku) trafił do Portland latem 2025 roku w wymianie z Celtics i ma na koncie jeszcze kilka lat gwarantowanego kontraktu, co samo w sobie czyniło plotki o wykupie mało prawdopodobnymi.
Nowy kolega z szatni Sochana
Zaledwie kilka dni przed tym doniesieniem do Portland trafił bowiem Jeremy Sochan, pierwszy w historii Polak z mistrzowskim pierścieniem NBA, podpisując roczną, niegwarantowaną umowę na testy w obozie przygotowawczym. Innymi słowy, jeśli utrzyma się w składzie, Holiday i Sochan spotkają się w tym samym zespole, a przeładowany obwód Blazers, na którego czele stoi właśnie doświadczony obrońca, będzie jednym z czynników decydujących o szansach Polaka na miejsce w rotacji.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










