Igor Milicić ogłosił wąską kadrę na sierpniowe zgrupowanie i pierwsze mecze drugiej rundy kwalifikacji do mistrzostw świata 2027 w Katarze. Na liście znalazło się 17 koszykarzy, a wśród nich zarówno Jordan Loyd, jak i Jerrick Harding. Zgodnie z przepisami FIBA w każdym meczu zagra jednak tylko jeden z nich.
Kto znalazł się w kadrze na sierpniowe zgrupowanie?
Selekcjoner zawęził wcześniejszą, 33-osobową listę do 17 nazwisk. Zgrupowanie rozpocznie się 13 sierpnia w Krakowie, a dopiero z tej grupy wyłoni się skład, który poleci do Rygi i zagra w ERGO Arenie.
Dlaczego Loyd i Harding nie zagrają razem?
To najciekawszy punkt tej listy. Obaj Amerykanie otrzymali polskie obywatelstwo w sierpniu 2025 roku z rąk ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudy, natomiast przepisy FIBA pozwalają wystawić w jednym spotkaniu tylko jednego naturalizowanego zawodnika. W praktyce oznacza to, że Igor Milicić ma na tej pozycji rotację, a nie duet.
Jordan Loyd to mistrz NBA z Toronto Raptors z 2019 roku, który podbił serca kibiców podczas EuroBasketu. Z kolei Jerrick Harding zaliczył najlepszy debiut naturalizowanego gracza w historii reprezentacji Polski, zdobywając 32 pkt w wygranym 90:78 spotkaniu z Austrią w Gdyni. Dotychczas obaj występowali w kadrze naprzemiennie i wszystko wskazuje na to, że tak będzie również w sierpniu.
Jak wygląda plan przygotowań?
Sierpień będzie wyjątkowo intensywny. Zgrupowanie ruszy w Krakowie, gdzie Biało-Czerwoni rozegrają mecz kontrolny z Bułgarią. Następnie kadra pojedzie na dwa wyjazdowe sparingi, kolejno do Bośni i Hercegowiny oraz do Grecji, gdzie zmierzy się z gospodarzami.
Dopiero z Aten zespół poleci do Rygi na mecz z Izraelem. Ostatnim przystankiem będzie ERGO Arena, do której reprezentacja wraca po siedmiu latach przerwy.
O co toczy się gra w drugiej rundzie?
Punkt wyjścia jest znakomity. Polska zakończyła pierwszą rundę z kompletem sześciu zwycięstw, a wyniki bezpośrednich meczów z Łotwą i Holandią przechodzą do tabeli drugiej rundy. Co więcej, Biało-Czerwoni są jedną z zaledwie dwóch europejskich drużyn, obok Turcji, które rozpoczynają ten etap z bilansem 6-0.
W grupie K rywalami będą Niemcy, Chorwacja i Izrael, a stawką są trzy przepustki na mundial. Nad czwartą w tabeli Łotwą Polacy mają trzy zwycięstwa zapasu, dlatego dwie sierpniowe wygrane mogłyby praktycznie przypieczętować awans. Warto dodać, że rywalem 30 sierpnia będą aktualni mistrzowie świata z 2023 roku.
Co dalej z kadrą?
Najbliższy termin to 13 sierpnia i start zgrupowania w Krakowie. Do tego czasu Milicić musi zawęzić grupę 17 zawodników do dwunastki uprawnionej do gry w meczu z Izraelem. Warto dodać, że ostatni raz na mistrzostwach świata Polacy zagrali w 2019 roku, kończąc turniej na ósmym miejscu.










