Saga wokół Kawhiego Leonarda i upadłej firmy Aspiration może ciągnąć się znacznie dłużej, niż zakładała centrala ligi. Choć komisarz Adam Silver liczył na rozstrzygnięcie jeszcze tego lata, John Hollinger z „The Athletic” studzi te nadzieje — jego zdaniem sam mechanizm proceduralny sprawia, że sprawa może przeciągnąć się aż do startu sezonu 2026/27. W praktyce oznaczałoby to scenariusz, w którym 35-letni skrzydłowy rozpocznie rozgrywki wciąż jako zawodnik Los Angeles Clippers.
Procedura, która blokuje wszystko
Sedno problemu tkwi w zapisach układu zbiorowego. Hollinger wyjaśnił bowiem, że sprawy dotyczące obchodzenia limitu płac nie rozstrzyga sam komisarz — musi je najpierw rozpatrzyć arbiter systemowy, a dopiero potem, po ewentualnym postępowaniu odwoławczym, możliwe jest nałożenie kary:
Układ zbiorowy NBA precyzuje, że sprawa dotycząca obchodzenia limitu płac musi zostać rozpatrzona przez arbitra systemowego, a następnie potencjalnie przejść przez proces odwoławczy, zanim komisarz będzie mógł nałożyć jakąkolwiek karę. Czy jesteśmy pewni, że wszystko to zostanie załatwione w dwa i pół miesiąca?
Dziennikarz wskazał przy tym tylko jedną realną drogę do szybkiego finału:
Wygląda na to, że jedyną ścieżką do ekspresowego rozstrzygnięcia jest sytuacja, w której śledztwo nie wykaże żadnych nieprawidłowości.
O co dokładnie chodzi w śledztwie?
Przypomnijmy kontekst całej sprawy. Leonard miał otrzymać ukrytą gratyfikację finansową od Clippers poprzez czteroletni kontrakt sponsorski wart 28 milionów dolarów, podpisany w 2022 roku z firmą Aspiration — dziś już bankrutem z sektora tzw. zielonych finansów. Co więcej, liga sprawdza obecnie, czy z zawodnikiem nie była powiązana jeszcze jedna spółka w podobnym mechanizmie.
Stawka jest przy tym wyjątkowo wysoka. Jak przekazał Shams Charania z ESPN, w najczarniejszym scenariuszu Leonardowi grozi unieważnienie kontraktu lub nawet zawieszenie na cały sezon.
Wymiana, która wisi w próżni
Wszystko to blokuje jedną z najgłośniejszych transakcji tegorocznego lata. Clippers uzgodnili bowiem wysłanie Leonarda do Toronto Raptors w zamian za Brandona Ingrama, Gradeya Dicka, dwa niechronione wybory pierwszej rundy draftu (2031 i 2033), zamianę pierwszej rundy z 2027 roku oraz dwa wybory drugiej rundy (2030 i 2033).
Transakcja wciąż jednak nie została oficjalnie sfinalizowana, ponieważ Raptors nie zgodzili się przejąć ryzyka ewentualnych kar związanych z kontraktem zawodnika. Jeśli więc śledztwo nie zakończy się przed inauguracją rozgrywek, dojdzie do wyjątkowo absurdalnej sytuacji: sezon rozpocznie się z Ingramem i Dickiem wciąż w barwach Raptors oraz Leonardem w koszulce Clippers — mimo że obie strony dawno uzgodniły warunki wymiany.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










