Minnesota Timberwolves oficjalnie ogłosiła, że koszulka Kevina Garnetta z numerem 21 powędruje pod kopułę Target Center 28 lutego 2027 roku. Ceremonia odbędzie się przy okazji meczu z Boston Celtics, drugim klubem, w którym legendarny skrzydłowy zapisał się w historii, kończąc tym samym trwający niemal dekadę spór z dawnym właścicielem klubu.
Idealnie dobrany rywal na wyjątkowy wieczór
Wybór przeciwnika nie jest przypadkowy. Kevin Garnett spędził w Minnesocie pierwsze dwanaście sezonów kariery, zanim w 2007 roku został wytransferowany właśnie do Boston Celtics, gdzie od razu pomógł zdobyć mistrzostwo NBA w 2008 roku. Bostończycy zawiesili jego koszulkę z numerem 5 już w marcu 2022 roku, dlatego lutowa ceremonia połączy dwa najważniejsze rozdziały kariery Amerykanina w jednym wieczorze. Warto dodać, że mecz zaplanowano jako niedzielne spotkanie transmitowane przez NBC, co gwarantuje wydarzeniu odpowiednią oprawę medialną.
Największa postać w historii klubu
Trudno przecenić znaczenie Garnetta dla franczyzy z Minneapolis. Wybrany z piątym numerem draftu 1995 roku prosto z liceum, przez lata pozostawał twarzą klubu, a do dziś prowadzi wszystkie kluczowe klasyfikacje w historii Timberwolves: punkty, zbiórki, asysty, przechwyty, bloki oraz liczbę rozegranych spotkań. W barwach Minnesoty notował średnio 19,8 pkt, 11,0 zb., 4,3 as., 1,4 przechwytu i 1,6 bloku, zdobył nagrodę MVP w sezonie 2003/04, a także poprowadził zespół do ośmiu kolejnych awansów do playoffów oraz jedynego w historii klubu finału Konferencji Zachodniej w 2004 roku. Do Minnesoty wrócił jeszcze w lutym 2015 roku, kończąc tam karierę w 2016 roku, a cztery lata później trafił do Galerii Sław.
Dlaczego trzeba było czekać aż dekadę?
Odpowiedź na to pytanie stanowi najciekawszy element całej historii. Przez lata ceremonia była odkładana ze względu na głęboki konflikt między Garnettem a dawnym właścicielem klubu, Glenem Taylorem, którego korzenie sięgają jeszcze transferu do Bostonu w 2007 roku. Napięcie było na tyle silne, że przez niemal dekadę po zakończeniu kariery koszykarz w ogóle nie utrzymywał kontaktów z organizacją i sam odmawiał przyjęcia tego wyróżnienia. Sytuacja zmieniła się dopiero wraz z przejęciem klubu przez Marca Lore’a oraz Alexa Rodrigueza, którzy odbudowali relację z legendą, a w grudniu 2025 roku sprowadzili go z powrotem do organizacji w roli ambasadora. Sam zainteresowany nie krył wzruszenia:
Minnesota to dom. To się nigdy nie zmieniło. Tutaj wszystko się dla mnie zaczęło, więc zobaczyć numer 21 pod sufitem Target Center i dzielić ten moment z kibicami, moją rodziną, kolegami z drużyny, trenerami i wszystkimi, którzy byli częścią tej podróży, znaczy dla mnie wszystko.
– powiedział Garnett w oświadczeniu klubu.
Nowi właściciele domykają symboliczną sprawę
Ceremonia ma dla klubu wymiar znacznie szerszy niż tylko sportowy. Współwłaściciele Marc Lore i Alex Rodriguez podkreślili w oświadczeniu, że Garnett stał się „ucieleśnieniem tego, co znaczy rywalizować, przewodzić i reprezentować Minnesotę”, a zawieszenie numeru 21 nazwali najwyższym możliwym uznaniem jego zasług dla franczyzy. Dla Timberwolves, którzy w tym sezonie wchodzą w nowy rozdział z duetem Anthony’ego Edwardsa i LaMelo Balla, luty 2027 roku będzie więc okazją do symbolicznego połączenia najlepszej przeszłości klubu z jego obecnymi ambicjami.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










