New York Knicks wciąż analizują rynek wolnych agentów i szukają weterana, który mógłby wzmocnić rotację na kontrakcie za minimum.
Według Jamesa Edwardsa III z The Athletic, klub z Madison Square Garden rozważa kilka opcji. Na radarze znaleźli się Malik Beasley, Landry Shamet i Delon Wright – dwóch ostatnich grało już w Nowym Jorku pod wodzą Toma Thibodeau.
Dodanie Beasleya lub Shameta mogłoby zwiększyć siłę ognia Knicks, jednak zespół dopiero co sprowadził Jordana Clarksona, co czyni kolejne ruchy na pozycji rzucającego mniej priorytetowymi. Z kolei Delon Wright wydaje się bardziej logiczną opcją, ponieważ klub potrzebuje wsparcia na rozegraniu za Jalenem Brunsonem i debiutantem Tylerem Kolekiem.
Na liście potencjalnych celów znajdują się także Alec Burks, Monte Morris, Ben Simmons, Seth Curry i Malcolm Brogdon. Kristian Winfield z New York Daily News uważa, że Shamet lub Wright mogliby być cichym, ale kluczowym dodatkiem – takim, który w play-offach może zrobić różnicę w decydującym momencie.
Knicks mają już dziewięciu sprawdzonych weteranów w rotacji Mike’a Browna, co oznacza, że tylko jeden z młodych graczy – Pacome Dadiet, Ariel Hukporti lub Tyler Kolek – ma realne szanse na regularne minuty w przyszłym sezonie.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.











