Atlanta Hawks muszą radzić sobie bez swojego lidera. Trae Young doznał skręcenia więzadła pobocznego piszczelowego (MCL) w prawym kolanie i będzie ponownie oceniony za cztery tygodnie.
Jak poinformował Shams Charania z ESPN, badanie MRI przeprowadzone w piątek wykazało, że Young uniknął poważniejszych uszkodzeń strukturalnych kolana. Klub z Atlanty potwierdził diagnozę w oficjalnym komunikacie, dodając, że zawodnik już rozpoczął proces rehabilitacji.
Zderzenie z kolegą z drużyny
Do kontuzji doszło w pierwszej kwarcie środowego meczu z Brooklyn Nets, gdy Young zderzył się z własnym kolegą, Mouhamedem Gueye. Rozgrywający nie wrócił już na parkiet, a następnie został wyłączony z gry także w piątkowym starciu z Indianą Pacers.
Trudny początek sezonu
Rozgrywający Hawks rozpoczął sezon poniżej swoich standardów – notuje średnio 17,8 punktu i 7,8 asysty, trafiając zaledwie 37,1% z gry i 19,2% zza łuku, co jest najgorszym wynikiem w jego karierze.
W jego miejsce w wyjściowym składzie pojawił się Nickeil Alexander-Walker, tworząc duet obwodowy z Dysonem Danielsem, natomiast Keaton Wallace otrzymał prawie 17 minut z ławki – najwięcej w tym sezonie.
Ulga, ale i niepokój
Choć absencja Younga przez miesiąc to dla Hawks poważny cios, w klubie panuje ulga – uraz nie okazał się długotrwały. Gdyby kontuzja była poważniejsza, mogłaby mieć wpływ nie tylko na losy Atlanty w tym sezonie, ale i na przyszłość samego zawodnika – Young ma przed sobą decyzję dotyczącą opcji zawodnika na sezon 2026/27 (wartą 49 milionów dolarów) oraz potencjalne rozmowy o nowym kontrakcie.
fot. Idaho Sports
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.











