Kyle Kuzma nie owija w bawełnę, gdy chodzi o finanse zawodników NBA. Skrzydłowy Milwaukee Bucks ostro skrytykował kolegów z ligi, którzy narzekają na wysokość swoich zarobków po opodatkowaniu, jednocześnie żyjąc na wysokiej stopie. Wpis 30-letniego mistrza NBA szybko obiegł media społecznościowe, wywołując przy okazji wymianę zdań z gwiazdorem Atlanty Hawks, CJ McCollumem.
“40 milionów po podatkach to wciąż 40 milionów” – ostra riposta Kuzmy
Wszystko zaczęło się od wpisu Kuzmy na platformie X, w którym nie krył zniecierpliwienia narracją coraz częściej powtarzaną przez zawodników ligi:
Szczerze mówiąc, męczy mnie słuchanie, jak sportowcy tłumaczą, że ich miliony “tak naprawdę nie są milionami” po podatkach i opłatach. 40 milionów po podatkach to wciąż 40 milionów. Prawdziwym problemem nie jest system, tylko rozdmuchany styl życia. Nikt nie kazał wam żyć jak królowie, kupować pięciu samochodów czy poruszać się z dziesięcioosobową świtą. Skromność jest dozwolona.
Kontekst: wyznania McColluma
Wpis pojawił się kilka dni po tym, jak McCollum podczas występu w podcaście opisał paranoję związaną z realną obawą przed bankructwem na wczesnym etapie kariery, rozkładając przy tym na czynniki pierwsze koszty wynajmu czterosypialniowego mieszkania oraz zakupu Mercedesa dla swojej matki. Choć Kuzma nie wymienił nikogo z nazwiska, zbieżność czasowa nie pozostawiała wątpliwości, do kogo skierowana była wiadomość.
McCollum nie pozostał dłużny, odpowiadając bezpośrednio na platformie X:
Oczywiście, że miliony dolarów to wystarczająco dużo. Ale w czasach przed erą NIL nie dostawaliśmy wypłaty aż do listopada, a w Lehigh w ogóle mi nie płacono. Opuściłem uczelnię w kwietniu przed draftem. Więc żyłem z umowy sponsorskiej z napojem energetycznym wartej 12 tysięcy dolarów, aż do listopada. I było mi z tym dobrze – dwa tysiące miesięcznie. Chodzi o to, że ludzie z pieniędzmi też muszą budżetować, tak samo jak ci bez pieniędzy.
Kuzma nie owija w bawełnę
Mimo fali krytyki, część kibiców przyznała rację skrzydłowemu Bucks – wielu uznało bowiem narzekanie zawodników za oderwane od rzeczywistości przeciętnego kibica. Kuzma, odpowiadając na jeden z komentarzy, dodał jeszcze ostrzejsze zdanie:
I mówią to tak, jakby spodziewali się współczucia od zwykłych ludzi, którzy teraz płacą punktami z kart kredytowych za zakupy spożywcze. Szaleństwo.
Finansowa dyscyplina po sąsiedzku
Warto przy tym dodać, że sam Kuzma ma za sobą stabilną karierę finansową – w 2020 roku sięgnął po mistrzostwo NBA w barwach Los Angeles Lakers, a do Milwaukee trafił w 2025 roku w ramach transferu z Washington Wizards, gdzie wchodzi obecnie w ostatni rok czteroletniego kontraktu wartego 90 milionów dolarów. Dyskusja o finansowej odpowiedzialności zawodników nie jest przy tym niczym nowym w środowisku NBA – wielokrotnie powracały historie takich legend jak Dennis Rodman czy Allen Iverson, którzy ogłosili bankructwo mimo wielomilionowych zarobków w trakcie kariery, a nawet Shaquille O’Neal otwarcie przyznawał, że roztrwonił swój pierwszy milionowy czek, zanim wyciągnął z tego lekcję na przyszłość.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










