To już niemal oficjalne: legenda parkietów nie zamierza odkładać butów na kołek. W najnowszym odcinku podcastu „Mind the Game” LeBron James wysłał jasny komunikat do całego koszykarskiego świata. Czterokrotny mistrz ligi szykuje się do rozegrania swojego historycznego, 24. sezonu na parkietach NBA. „King James” zdefiniował też swój główny i jedyny cel na tym etapie kariery: bezkompromisowa walka o kolejne mistrzostwo, bez względu na to, w jakich barwach przyjdzie mu grać.
LeBron, który w zakończonej dla Lakers kampanii 2025/26 rozegrał 70 spotkań (notując średnio 21,3 punktu, 6,2 zbiórki oraz 7,2 asysty), udowodnił, że wiek to dla niego tylko pusta liczba. Choć plotki transferowe wokół jego osoby z każdym dniem przybierają na sile, lider z Akron skupia się wyłącznie na środowisku gwarantującym mu wygrywanie.
„Chcesz być podekscytowany tym, że codziennie idziesz do pracy. Chcesz cieszyć się wygrywaniem każdego kolejnego dnia. Chcesz być otoczony grupą gości, którzy czują dokładnie to samo i nie robią kroków w tył. Sezon to długi maraton, ale te małe klocki budowane przez całe rozgrywki mają znaczenie, gdy dochodzisz do sprintu, jakim są play-offy. Więc tak, nigdzie się nie wybieram. To nowy start w 24. roku gry” – zadeklarował LeBron James.
Kierunek: Los Angeles czy powrót do korzeni?
Oświadczenie LeBrona natychmiast rozgrzało do czerwoności gabinety menedżerów w całej lidze. Sytuację Jamesa, który tego lata wejdzie na rynek jako wolny agent (unrestricted free agent), uważnie monitoruje kilka potężnych organizacji.
Zgodnie z najnowszymi doniesieniami niezawodnego insidera Shamsa Charanii z ESPN, kibice z Miasta Aniołów mogą jednak spać w miarę spokojnie. Wszystkie obecne przesłanki i sygnały płynące z otoczenia zawodnika wskazują na to, że Los Angeles Lakers pozostają preferowanym miejscem docelowym dla Jamesa, a klub zrobi wszystko, by zatrzymać go u siebie na potencjalnie ostatni rok w karierze.
Jeśli jednak Lakers nie przedstawią przekonującego planu na natychmiastowe wzmocnienie składu (w kuluarach mówi się m.in. o zakusach na Giannisa Antetokounmpo), w kolejce po podpis Króla ustawiają się już dawni znajomi z Cleveland Cavaliers, Golden State Warriors oraz New York Knicks.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










