Jak poinformował ceniony insider ESPN, Brian Windhorst, Los Angeles Lakers oraz LeBron James rozpoczęli oficjalne i aktywne negocjacje w sprawie nowego kontraktu. Mimo trwających rozmów w Mieście Aniołów, w tle rozwija się scenariusz, który może doprowadzić do absolutnego trzęsienia ziemi w NBA — Golden State Warriors są w pełni gotowi, by powalczyć o podpis 41-letniego weterana.
Wymiana ofert w Los Angeles. Kluczowe uwarunkowania Lakers
Zgodnie z doniesieniami Windhorsta przekazanymi na antenie ESPN Cleveland, w tym momencie priorytetem dla obu stron jest wypracowanie porozumienia gwarantującego zatrzymanie Jamesa w dotychczasowych barwach.
„Myślę, że uwaga w tej chwili skupia się na zawarciu umowy z Lakers. Obecnie LeBron ma prawo negocjować z klubem z Los Angeles i wierzę, że te negocjacje trwają, a obie strony wymieniają się propozycjami” — podkreślił Windhorst.
Zarząd Lakers stoi przed niezwykle karkołomnym zadaniem logistycznym. Front office traktuje zatrzymanie Jamesa bardzo poważnie, jednak równolegle musi zabezpieczyć środki na nowy kontrakt dla Austina Reavesa oraz kontynuować proces przemodelowania rotacji wokół swojej nowej osi organizacji, którą stanowi Luka Dončić. Sytuację komplikuje fakt, że James — rozgrywający swój 23. sezon na parkietach NBA — kategorycznie wyklucza jakąkolwiek obniżkę pensji. Aby stworzyć wokół duetu Dončić-James mistrzowskie środowisko, Lakers desperacko poszukują na rynku klasowego skrzydłowego typu 3-and-D oraz nowego środkowego do wyjściowego składu.
Bill Simmons: „Postawiłbym życie na transfer do Warriors”
Jeżeli rozmowy w Los Angeles utkną w martwym punkcie, w gotowości czekają już Golden State Warriors. Wizja połączenia sił dwóch największych ikon współczesnej koszykówki — LeBrona Jamesa i Stephena Curry’ego — z każdym dniem staje się coraz bardziej realna.
Wybitny dziennikarz i podcaster Bill Simmons na łamach The Bill Simmons Podcast zrzucił prawdziwą bombę transferową, twierdząc, że ekipa z San Francisco jest realnym i prawdopodobnym kierunkiem dla Jamesa.
„Warriors są teraz naprawdę w grze, mówię to poważnie. Czuję, że gdybym musiał postawić swoje życie na wybór konkretnego zespołu dla LeBrona, postawiłbym właśnie na nich. Myślę, że to byłby ten ruch” — zadeklarował stanowczo Simmons.
Mimo 41 lat na karku, produktywność Jamesa nie ulega drastycznemu pogorszeniu, co czyni go najbardziej pożądanym weteranem na rynku wolnych agentów. W minionym cyklu rozgrywek na parkietach NBA notował bardzo dobre linijki statystyczne.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










