LeBron James wciąż nie podjął decyzji co do swojej przyszłości, jednak temat jego ewentualnego transferu do Golden State Warriors zdążył już wywołać żartobliwą wymianę zdań w telewizji. Agent gwiazdora, Rich Paul, zasugerował, że liga powinna dać Warriors aż 60 meczów transmitowanych ogólnokrajowo, gdyby doszło do wymarzonego przez kibiców duetu z Curry’m. Tymczasem komisarz NBA, Adam Silver, otwarcie przyznał, że czeka z ułożeniem kalendarza na sezon 2026/27, aż James podejmie ostateczną decyzję.
Rich Paul żartuje o terminarzu telewizyjnym
Marzenie kibiców o wspólnej grze LeBrona Jamesa i Stephena Curry’ego od lat pozostawało wyłącznie tematem spekulacji i symulacji w grach wideo. Teraz, gdy 41-letni skrzydłowy wciąż pozostaje wolnym agentem, temat na nowo rozpalił wyobraźnię – a Paul postanowił dorzucić do niego swoje trzy grosze:
Liga będzie musiała dać im 60 meczów transmitowanych ogólnokrajowo.
Deklaracja spotkała się jednak z natychmiastową reakcją prowadzącego program, Maxa Kellermana, który dopytał agenta, czy naprawdę wierzy w tak dużą liczbę. Paul szybko sprostował swoje słowa:
Jestem sarkastyczny.
Zapytany następnie, ile meczów realnie mogliby dostać Warriors, agent odpowiedział już poważniej:
Przynajmniej połowę.
Ile realnie meczów mogliby dostać Warriors?
Swoją wypowiedź Paul oparł na czasach szczytowej rywalizacji Cleveland Cavaliers z Golden State, gdy oba zespoły notowały po około 30 meczów w telewizji ogólnokrajowej w sezonie. Warto jednak zestawić tę deklarację z rzeczywistością – w minionym sezonie liderami pod tym względem byli New York Knicks, Los Angeles Lakers, Golden State Warriors oraz Oklahoma City Thunder, każdy z 34 takimi spotkaniami. Kolejne miejsca zajęły Minnesota Timberwolves oraz Houston Rockets z 28 meczami, a stawkę czołówki zamknęli Denver Nuggets z 26 spotkaniami. Liczba 41 meczów – a więc połowa sezonu – pozostaje więc dziś odległym marzeniem, nawet dla najbardziej rozpoznawalnych franczyz ligi.
Silver czeka na decyzję Jamesa
Decyzja Jamesa ma jednak realne przełożenie na funkcjonowanie całej ligi, dlatego komisarz Adam Silver przyznał w rozmowie z CNBC, że wybór gwiazdora wpłynie na kształt całego przyszłorocznego kalendarza. Kluczowe daty, takie jak inauguracja sezonu czy świąteczny blok meczów w Boże Narodzenie, będą musiały zostać dostosowane w zależności od tego, do jakiego klubu trafi James. Jeśli sezon 2026/27, jego dwudziesty czwarty z rzędu, rzeczywiście okaże się ostatnim w karierze, mecze, głównie te o najwyższej oglądalności będą musiały zostać rozmieszczone strategicznie, by maksymalnie wykorzystać jego wciąż ogromną siłę przyciągania widzów.
Kto wciąż w grze o Jamesa?
Mimo rosnącej presji czasu, James najwyraźniej wciąż nie spieszy się z ogłoszeniem decyzji. W gronie faworytów do jego podpisu wymienia się obecnie Warriors, Cleveland Cavaliers, Miami Heat oraz Philadelphię 76ers, natomiast Minnesota Timberwolves i Denver Nuggets pozostają wprawdzie mniej eksponowane w mediach, lecz wciąż formalnie biorą udział w tej rywalizacji.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










