Losowanie nie oszczędziło stołecznego klubu — w grupie B czeka bowiem prawdziwie europejski przekrój stylów gry. Największym testem będzie z pewnością starcie z Galatasaray, który reprezentuje potęgę tureckiej koszykówki i regularnie wystawia skład na najwyższym europejskim poziomie. Do tego dochodzi SIG Strasbourg — ograna francuska drużyna z bogatym doświadczeniem w europejskich pucharach — oraz chorwacka Cibona Zagrzeb, klub o wielkiej historii, choć ostatnimi laty budujący się na nowo.
Dla Legii będzie to już trzeci występ w Lidze Mistrzów FIBA. Warszawski zespół rywalizował w tych rozgrywkach wcześniej w sezonie 2022/23, a w minionej edycji był bardzo blisko awansu do drugiej fazy grupowej. Tym razem, grając w roli mistrza Polski, stołeczna drużyna będzie chciała pójść jeszcze o krok dalej.
Format rozgrywek. Kto awansuje dalej?
Warto przy tym przypomnieć zasady tegorocznej edycji. Zwycięzcy wszystkich ośmiu grup awansują bowiem bezpośrednio do fazy pucharowej najlepszej „16”, natomiast drużyny z drugich i trzecich miejsc sąsiadujących grup zmierzą się w styczniu w play-in o pozostałe miejsca. Country protection sprawiła, że w żadnej z grup nie mogą znaleźć się dwa kluby z tego samego kraju — stąd Legia jako jedyny polski zespół w gronie 32 drużyn fazy zasadniczej trafiła do zestawienia bez rodzimej konkurencji.
Dziki wciąż czekają na kwalifikacje
Inaczej wygląda sytuacja drugiego warszawskiego zespołu. Dziki Warszawa, brązowy medalista mistrzostw Polski, zadebiutują dopiero w turnieju kwalifikacyjnym, który odbędzie się w dniach 14–20 września. Rywale drugiego z warszawskich klubów poznamy zatem dopiero po rozstrzygnięciu odrębnego losowania kwalifikacji — na razie wiadomo jedynie, że w Koszyku 2 tego turnieju czekają między innymi hiszpański Rio Breogán, turecka Manisa Basket czy niemiecka RASTA Vechta. Jeśli Dzikom nie uda się przebić przez eliminacje, zagrają w Pucharze Europy FIBA.
Stawka rośnie. W tle NBA Europe
Nadchodzący sezon ma przy tym wyjątkowe znaczenie. Zwycięzca Ligi Mistrzów FIBA ma bowiem uzyskać kwalifikację do inauguracyjnej edycji NBA Europe, planowanej na październik 2027 roku. Dodatkowo jeden lub dwa kolejne zespoły z tych rozgrywek powalczą w osobnym turnieju kwalifikacyjnym do nowego projektu. Dla Legii to więc dodatkowy bodziec, by w grupie B powalczyć o jak najlepszy wynik — sezon zasadniczy wystartuje już 6 października.










