Luka Dončić po raz pierwszy publicznie ocenił letnią rewolucję w Los Angeles Lakers — i zrobił to w miejscu, którego nikt się nie spodziewał. Słoweniec, zagadnięty przez Golf Channel podczas turnieju The Open Championship na polu Royal Birkdale, przyznał, że nowy skład drużyny robi na nim solidne wrażenie. To pierwsza reakcja lidera Lakers na odejście LeBrona Jamesa i całą serię letnich ruchów kadrowych.
“Jestem bardzo podekscytowany”
Klub z Kalifornii przeszedł tego lata gruntowną przebudowę. Sztab pożegnał kilku doświadczonych zawodników — z LeBronem Jamesem na czele — a w zamian otoczył Dončicia serią nowych nazwisk. Sam zainteresowany ocenia te zmiany jednoznacznie pozytywnie:
Myślę, że mamy naprawdę dobry zespół. Jestem bardzo podekscytowany startem następnego sezonu. Oczywiście miniony sezon nie zakończył się tak, jak byśmy chcieli, więc jesteśmy podekscytowani nowym.
Warto przypomnieć kontekst tej wypowiedzi. Lakers zakończyli minioną kampanię przedwcześnie, a przebudowa ma być odpowiedzią na te rozczarowania. Do zespołu dołączyli między innymi Walker Kessler, Quentin Grimes, Sandro Mamukelashvili, Collin Sexton oraz Ziaire Williams, natomiast Austin Reaves przedłużył kontrakt na czteroletniej umowie wartej 185 milionów dolarów.
Golf ważniejszy niż koszykówka? “To bardziej wymagające”
Sam wywiad dotyczył jednak przede wszystkim golfa — i to właśnie ta część rozmowy okazała się najbardziej zaskakująca. Sześciokrotny uczestnik Meczu Gwiazd NBA opowiedział, jak w ogóle wciągnął się w tę dyscyplinę:
Poszedłem raz do Top Golf i po prostu zacząłem grać. Dla mnie to bardzo relaksujące i właśnie tam się zaczęło. Oczywiście Austin (Reaves) i LeBron (James) grali, więc to pomogło.
Co ciekawe, Dončić przyznał wprost, że golf jest dla niego trudniejszy niż koszykówka:
To gra, w której nie masz kolegów z drużyny, którzy mogą cię wyciągnąć z opresji. Golf jest znacznie trudniejszy. To znaczy, dla mnie jest.
Słoweniec nie ukrywa przy tym, że nowa pasja przerodziła się w prawdziwe uzależnienie:
To bardzo wciągające. Teraz chcę grać codziennie. Wiele razy robię 36 dołków, czyli osiem godzin. Cierpliwość i sprawy mentalne… każde uderzenie ma znaczenie. Myślę, że kluczem jest mentalna cierpliwość.
Cień nad Los Angeles wciąż nie znika
Mimo entuzjazmu Dončicia, letnia układanka Lakers wciąż pozostaje niedokończona. Klub od tygodni próbuje bowiem sprowadzić Jonathana Kumingę — jednak po wyczerpaniu przestrzeni pod limitem płac jedyną realną drogą pozostaje sign-and-trade z Atlanta Hawks.
Niezależnie od finału tej sprawy, wypowiedź Słoweńca ma swój ciężar gatunkowy. Po raz pierwszy od lat to właśnie Dončić — a nie James — jest twarzą i liderem tej franczyzy, a jego publiczne poparcie dla kierunku przebudowy stanowi dla sztabu Roba Pelinki ważny sygnał przed startem sezonu 2026/27.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










