Luka Dončić wysłał uspokajający sygnał przed startem nowego sezonu, zapewniając kibiców Los Angeles Lakers, że w pełni wyzdrowiał po kontuzji ścięgna podkolanowego, która przekreśliła jego udział w całych zeszłorocznych play-offach. Słoweniec zdradził przy okazji, jak wygląda jego coroczny rytuał regeneracji oraz opisał podejście do roli lidera drużyny po odejściu LeBrona Jamesa do Philadelphii.
Wiadomość do kibiców: jestem w pełni zdrowy
Dončić postanowił osobiście zwrócić się do fanów Lakers, rozwiewając wątpliwości co do swojej gotowości na nowy sezon:
Przez pierwsze kilka tygodni po zakończeniu sezonu zrobiłem sobie prawdziwą przerwę od koszykówki, żeby zregenerować ciało. Moja rekonwalescencja przebiegła świetnie i jestem znów w pełni zdrowy.
– napisał gwiazdor, cytowany przez Eurohoops. Dodał przy tym, że taka przerwa to element jego stałego rytuału na początku każdego sezonu ogórkowego:
Robienie sobie pauzy od koszykówki to coś, co robię na początku każdego okienka letniego. To nietypowe podejście, ale u mnie działa. Kiedy pozwalam sobie choć trochę stęsknić się za grą i spróbować czegoś nowego, to tylko zwiększa moją ekscytację i motywację do powrotu na parkiet.
Trudny koniec sezonu: uraz i nadzwyczajne okoliczności
Warto przypomnieć, skąd w ogóle wzięła się potrzeba takiego zapewnienia. Dončić doznał urazu ścięgna podkolanowego drugiego stopnia 2 kwietnia 2026 roku w meczu z Oklahomą City Thunder, co wykluczyło go z ostatnich pięciu spotkań sezonu zasadniczego oraz całych play-offów. Mimo to Słoweniec i tak sięgnął po tytuł króla strzelców (33,5 pkt na mecz w 64 meczach, drugi taki triumf w karierze), a w dodatku notował średnio 8,3 as. i 7,7 zb. Ponieważ rozegrał jeden mecz mniej niż wymagany limit do nagród indywidualnych, częściowo z powodu wcześniejszego wyjazdu do Słowenii na narodziny drugiego dziecka, liga i związek zawodników uwzględnili jego odwołanie o „nadzwyczajne okoliczności”, dopuszczając go ostatecznie zarówno do rywalizacji o MVP, jak i do składów All-NBA.
Letni rytuał Dončicia i nowa rola lidera
Zdaniem Dončicia krótkotrwałe odsunięcie się od koszykówki po sezonie to nie oznaka lenistwa, lecz świadoma metoda regeneracji, która paradoksalnie zwiększa jego głód gry. Ma to szczególne znaczenie w kontekście nowej roli Słoweńca w organizacji. Po tym, jak latem LeBron James odszedł do Philadelphii 76ers, kończąc ośmioletni rozdział w Los Angeles, to właśnie Dončić został niekwestionowanym liderem przebudowanego składu. Zespół otoczył go tego lata między innymi Walkerem Kesslerem, Quentinem Grimesem, Collinem Sextonem, Sandro Mamukelashvilim i Matisse’em Thybulle’em, zatrzymując jednocześnie Austina Reavesa na nowym, czteroletnim kontrakcie.
Słowenia jako centrum przygotowań do nowego sezonu
Deklaracja o pełnym zdrowiu zbiega się w czasie z kolejną inicjatywą Dončicia, który zaprosił cały skład Lakers na czterodniowy minicamp do rodzinnej Słowenii w sierpniu. W programie znalazły się wspólne treningi, golf oraz zwiedzanie Lublany, a Słoweniec pokrywa koszty wyjazdu całej drużynie, w tym zawodnikom na kontraktach dwukierunkowych. Taki gest, w połączeniu z zapewnieniem o pełnej sprawności fizycznej, jednoznacznie pokazuje, że 27-letni rozgrywający traktuje nadchodzący sezon jako moment przejęcia pełnej odpowiedzialności za losy organizacji.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










