Oklahoma City Thunder jest już na poziomie legendarnych Golden State Warriors z sezonu 2015/16. Po zwycięstwie w NBA Cup ich bilans 24-1 oznacza wyrównanie najlepszego startu w historii NBA po 25 meczach.
Po efektownym zwycięstwie 138:89 nad Phoenix Suns w ćwierćfinale NBA Cup, Oklahoma City Thunder zapisali się w annałach — ich bilans 24-1 pozwolił im zrównać się z rekordowym startem Golden State Warriors 2015/16, uważanych za jeden z najlepszych zespołów w dziejach NBA.
Tym samym Thunder znaleźli się w punktu wyjścia do ścigania drużyny Stephena Curry’ego, która dekadę temu rozpoczęła sezon od 24-1, by finalnie wygrać rekordowe 73 mecze w sezonie regularnym.
Mistrzowie w marszu po historię
Obrońcy tytułu idą przez ligę jak burza. Jedyna porażka? Minimalna, 119:121, z Portland Trail Blazers na początku listopada. Poza tym — pełna dominacja po obu stronach parkietu, która tylko podgrzewa dyskusję o tym, czy tegoroczni Thunder są kandydatem do miana najlepszego zespołu sezonu regularnego w historii.
Ich gra przypomina momentami tamtych Warriors — szybkość, spacing, rytm, a przede wszystkim nieustanna pewność siebie na każdym posiadaniu.
MVP Shai napędza potęgę Thunder
Za tym fenomenalnym sezonem stoi przede wszystkim Shai Gilgeous-Alexander, prezentujący poziom godny faworyta do nagrody MVP. Jego ofensywna kreatywność i defensywny wpływ czynią Thunder ekipą kompletną, a ich sufit — trudny dziś do określenia.
Czy OKC mogą pobić rekord 73 zwycięstw? A może przełamią nawet rekordowy start 24-1? Jak zawsze — czas pokaże. Jedno jest pewne: Thunder wyglądają na drużynę, która może wszystko.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.











