To miały być play-offy nadziei, a zamieniają się w statystyczny koszmar. Po bolesnej porażce w meczu nr 3 (108:131), Los Angeles Lakers nie tylko znaleźli się nad przepaścią w serii z Oklahoma City Thunder (0-3), ale przy okazji ustanowili rekord, o którym woleliby jak najszybciej zapomnieć.
Klątwa drugiej połowy
Według danych OptaSTATS, Lakers zostali pierwszą drużyną w historii NBA, która prowadziła do przerwy w dwóch kolejnych meczach play-off, a następnie przegrała oba łączną różnicą ponad 40 punktów.
Schemat upadku „Jeziorowców” jest wręcz identyczny:
- Mecz nr 2: Prowadzenie 58:57 do przerwy \rightarrow końcowy wynik 107:125 (-18 punktów).
- Mecz nr 3: Prowadzenie 59:57 do przerwy \rightarrow końcowy wynik 108:131 (-23 punkty).
Łączny margines porażek w drugich połowach tych dwóch spotkań to aż 41 punktów. To pokazuje, jak drastycznie zespół LeBrona Jamesa traci koncentrację i siły w starciu z młodą, niezwykle intensywną ekipą z Oklahomy.
Maszyna z Oklahomy nie zwalnia
Podczas gdy Lakersi szukają odpowiedzi, Thunder cementują swój status nowej dynastii. Po zdobyciu mistrzostwa w zeszłym roku, w tym sezonie wyglądają na jeszcze mocniejszych. Wygrali 64 mecze w sezonie regularnym, a w fazie play-off pozostają niepokonani, miażdżąc rywali średnią różnicą 18,3 punktu.
Bohaterem meczu nr 3 został Ajay Mitchell, który zanotował imponujące double-double: 24 punkty i 10 asyst, prowadząc obronę tytułu z chirurgiczną precyzją.
Anatomia upadku: Porównanie wyników do przerwy i końcowych
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.
| MECZ / ETAP | WYNIK DO PRZERWY | WYNIK KOŃCOWY | RÓŻNICA (MARGINES) |
|---|---|---|---|
| Game 2 (w OKC) | 58 : 57 (LAL) | 107 : 125 | -18 pkt |
| Game 3 (w LA) | 59 : 57 (LAL) | 108 : 131 | -23 pkt |
| ŁĄCZNY MARGINES PORAŻEK PO PROWADZENIU DO PRZERWY | -41 pkt | ||










