Niedzielne popołudnie przyniosło jedną z najciekawszych transakcji tego lata. Jak pierwszy poinformował Shams Charania z ESPN, Atlanta Hawks, Dallas Mavericks oraz Oklahoma City Thunder domknęły trójstronną wymianę, w której Zaccharie Risacher — pierwszy wybór draftu 2024 — trafia do Teksasu, Lu Dort wzmacnia obronę Hawks, a mistrzowie sprzed roku zgarniają trzy wybory drugiej rundy i schodzą poniżej drugiego progu podatkowego. Transakcja została oficjalnie sfinalizowana tego samego dnia.
Kto co dostaje?
Bilans wymiany jest przejrzysty. Atlanta pozyskała Lu Dorta z Oklahomy oraz Ryana Nembharda z Dallas, oddając w zamian Risachera. Mavericks zapłacili za Francuza Nembhardem oraz wyborem drugiej rundy draftu 2027 (pierwotnie należącym do Chicago). Thunder natomiast nie otrzymali żadnego zawodnika — w zamian za Dorta zainkasowali trzy wybory drugiej rundy: wspomniany 2027 z Chicago przez Dallas oraz korzystniejsze wybory z 2031 i 2032 roku od Atlanty.
Thunder liczą pieniądze, nie punkty
Dla Oklahomy to przede wszystkim operacja finansowa. Klub, który jeszcze niedawno znajdował się około 12 milionów dolarów powyżej drugiego progu podatkowego, dzięki tej wymianie zszedł komfortowo poniżej tej granicy. Co więcej, sztab Sama Prestiego postąpił wyjątkowo sprytnie — zamiast po prostu odrzucić opcję klubową Dorta wartą 17,7 miliona dolarów, najpierw ją aktywował, a dopiero potem wymienił zawodnika, zyskując trzy aktywa draftowe oraz wyjątek transferowy o tej samej wartości.
Łącznie tego lata Thunder zgromadzili aż siedem wyborów drugiej rundy i zaoszczędzili około 200 milionów dolarów, wymieniając kolejno Dorta, Isaiaha Joe’a (do Detroit) oraz Aarona Wigginsa (do Atlanty). Dyrektor generalny klubu nie ukrywał charakteru tej decyzji:
To była decyzja finansowa. Mam wrażenie, że oszczędności wygenerowane tego lata, a także wynikające z pozostawania poza strefą podatkową przez ostatnie kilka lat, zostaną przeznaczone na przyszłe ruchy transferowe.
Presti zdaje sobie jednak sprawę z kosztów sportowych:
Utrata Lu z pewnością wpłynie na drużynę, ale myślę, że jesteśmy w dobrej pozycji, by wykreować się na nowo i wciąż znajdować drogę do zwycięstw. Cason (Wallace) i Ajay (Mitchell) dostaną większą odpowiedzialność, podobnie jak inni.
Atlanta buduje defensywny koszmar dla rywali
Dla Hawks to natomiast czysto sportowe wzmocnienie. 27-letni Dort, niewybrany w drafcie w 2019 roku, spędził w Oklahomie całe siedem sezonów swojej kariery, notując średnio 11,6 pkt i 3,8 zb. W ostatniej kampanii zdobywał 8,3 pkt, 3,6 zb. i 1,2 as. w 26,8 minut na parkiecie w 69 meczach, a przede wszystkim znalazł się w I składzie defensywnym NBA w 2025 roku, sięgając wówczas także po mistrzostwo.
W Atlancie utworzy obronny duet z Dysonem Danielsem, co daje trenerowi Quinowi Snyderowi możliwość wystawiania piątek złożonych niemal wyłącznie z elitarnych obrońców — z Nickeilem Alexandrem-Walkerem włącznie. Warto przy tym dodać, że klub zachowa ponad 40 milionów dolarów przestrzeni poniżej limitu płac na przyszłe lato.
Risacher: rozczarowanie, które dostaje drugą szansę
Największym przegranym tej historii wydaje się jednak sam Risacher. 21-letni Francuz, wybrany z numerem pierwszym draftu 2024, w sezonie debiutanckim prezentował się solidnie — 12,6 pkt i 3,6 zb. w 75 spotkaniach, z czego 73 w wyjściowej piątce, co dało mu miejsce w I składzie debiutantów oraz drugie miejsce w głosowaniu na Debiutanta Roku, za Stephonem Castle’em.
Druga kampania przyniosła jednak wyraźny regres. Skrzydłowy rozegrał 67 meczów, zaczynając w wyjściowej piątce już tylko 46 razy, a jego dorobek spadł do 9,6 pkt, 3,8 zb. i 1,1 as. przy 22,4 minuty na parkiecie i skuteczności 45,5% z gry. Najbardziej wymowna pozostaje jednak jego rola w tegorocznych playoffach — zaledwie trzy występy i średnio 7,7 minuty. Łącznie w 142 spotkaniach NBA notuje 11,1 pkt i 3,7 zb. przy skuteczności 45,7% z gry i 36,0% zza łuku.
W Dallas czeka go teraz zupełnie nowe otoczenie. Prezydent klubu Masai Ujiri oraz dyrektor generalny Mike Schmitz celowali we Francuza od początku lata, budując młody skład wokół Coopera Flagga — pierwszego wyboru draftu 2025 i aktualnego Debiutanta Roku — pod wodzą nowego trenera Dusty’ego May’a.
Nembhard, rekordzista Kidda
Ostatnim elementem układanki pozostaje 23-letni Ryan Nembhard, młodszy brat Andrew Nembharda z Indiany Pacers. Niewybrany w drafcie w 2025 roku rozgrywający zaczynał sezon na kontrakcie dwukierunkowym, jednak szybko wywalczył sobie standardową umowę i miejsce w rotacji Mavericks. W 60 spotkaniach, z 27 występami w wyjściowej piątce, notował 6,6 pkt, 5,3 as. i 2,2 zb. przy skuteczności 41,5% z gry i 35,6% za trzy punkty. Co ciekawe, w kwietniowym meczu z Chicago Bulls rozdał aż 23 asysty, bijąc tym samym należący do Jasona Kidda klubowy rekord debiutanta. Podobnie jak Dort, pochodzi z Kanady — dzięki czemu Atlanta zyskała od razu dwóch reprezentantów tego kraju.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










