Robbie Avila, jeden z najbardziej rozpoznawalnych zawodników amerykańskiej koszykówki akademickiej, rozważa powrót do NCAA zamiast walki o miejsce w składzie Los Angeles Lakers. Powodem jest piątkowy wyrok sądu federalnego w Kolorado, który przywrócił rocznikowi 2022 prawo do piątego sezonu gry. Specjalne okno transferowe otwiera się dziś.
Co dokładnie orzekł sąd?
W piątek sędzia Charlotte Sweeney z Sądu Okręgowego Stanów Zjednoczonych dla Kolorado wydała ogólnokrajowe postanowienie zabezpieczające o charakterze grupowym. Nakazuje ono NCAA przywrócić uprawnienia wszystkim zawodnikom dywizji I, którzy rozpoczęli karierę akademicką w sezonie 2022/23 i wykorzystali cztery lata gry do końca kampanii 2025/26.
Sędzia uznała, że bez takiego rozstrzygnięcia zawodnicy poniosą nieodwracalną szkodę. Jednocześnie nie przyjęła argumentu NCAA, że wsteczne stosowanie nowych przepisów wywoła chaos w składach. Warto dodać, że wyrok podważa model „pięć na pięć”, czyli wprowadzoną w czerwcu 2026 roku zasadę czterech sezonów gry w oknie pięciu lat.
Kilka godzin wcześniej sąd w Tennessee przyznał piąty rok gry dziewiętnastu innym koszykarzom. Łącznie oba orzeczenia objęły trzydziestu zawodników, natomiast decyzja z Kolorado dotyczy całej grupy rocznika 2022, a więc tysięcy sportowców.
Dlaczego to uderza akurat w Avilę?
Bo 22-letni środkowy należy dokładnie do tej grupy. Avila rozpoczął karierę akademicką w Indiana State w 2022 roku, spędził tam dwa sezony, a następnie przeniósł się do Saint Louis w ślad za trenerem Joshem Schertzem. Cztery lata gry ma więc za sobą, natomiast wyrok otwiera mu piąty.
Do tego dochodzi kontekst zawodowy. Po tym, jak nie został wybrany w drafcie 2026, Amerykanin podpisał z Los Angeles Lakers kontrakt typu Exhibit 10, czyli niegwarantowaną umowę na poziomie minimum. Latem jednak nie przekonał do siebie sztabu. W czterech spotkaniach letniej ligi notował 1,0 pkt, 0,5 zb. i 1,0 as. w zaledwie ośmiu minutach. Najwięcej czasu, czternaście minut, dostał w meczu z San Antonio Spurs podczas turnieju California Classic.
O rozważaniach zawodnika poinformował w sobotę Adam Zagoria, dziennikarz specjalizujący się w koszykówce akademickiej.
Były środkowy Saint Louis Robbie Avila, znany jako Cream Abdul Jabbar, czeka na to, jakie będzie miał opcje po przyznaniu mu piątego roku.
Kim właściwie jest Robbie Avila?
To jedna z najbardziej charakterystycznych postaci amerykańskiej koszykówki akademickiej ostatnich lat. Mierzący 208 cm i ważący 109 kg środkowy zdobył kultowy status dzięki połączeniu gry tyłem do kosza, znakomitego podania i grubych okularów ochronnych, od których wzięły się jego przydomki. Ze względu na styl gry porównywano go do Nikoli Jokicia.
W minionym sezonie Avila został wybrany najlepszym zawodnikiem konferencji Atlantic 10. W 35 spotkaniach notował 12,8 pkt, 4,5 zb. i 4,1 as., trafiając 49,7% rzutów z gry oraz 41,0% za trzy punkty. Poprowadził Saint Louis do rekordowych w historii uczelni 29 zwycięstw, współtriumfu w sezonie zasadniczym konferencji oraz drugiej rundy turnieju NCAA, w której Billikens odpadli z późniejszym mistrzem, Michigan.
Dlaczego ten wybór wcale nie jest oczywisty?
Bo obie ścieżki mają realną wartość. W Lakers Avila ma zagwarantowany udział w obozie treningowym, a jeśli nie zmieści się w składzie, może zacząć sezon w zespole G League, gdzie po sześćdziesięciu dniach na kontrakcie przysługiwałaby mu premia w wysokości 75 tys. dolarów. Wątpliwości budzą jednak jego szybkość i atletyzm, na co zwracali uwagę skauci przed draftem.
Z drugiej strony powrót na uczelnię oznacza kolejny sezon w roli pierwszej opcji, realne pieniądze z umów wizerunkowych oraz szansę na poprawę pozycji przed draftem 2027. Mimo to jest jeden haczyk. W niedzielę sędzia Sweeney doprecyzowała swoje postanowienie, wskazując, że nie zawiesza ono przepisów transferowych ani limitów składów. W konsekwencji Avila może być uprawniony do gry, ale wciąż musi znaleźć uczelnię z wolnym miejscem i budżetem.
Co dalej?
Kluczowe są najbliższe dni. Specjalne okno transferowe działa od dzisiaj do 10 sierpnia, a więc decyzja musi zapaść niemal natychmiast. Równolegle NCAA zapowiedziała przyspieszoną apelację, dlatego cała sytuacja może się jeszcze odwrócić. Prezes organizacji Charlie Baker wykorzystał wyrok jako argument za szybkim uchwaleniem przez Kongres ustawy regulującej sport akademicki.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










