Shaquille O’Neal ocenił miejsce LeBrona Jamesa w historii Los Angeles Lakers, stawiając go o jedno piętro niżej niż Magica Johnsona, Kobe’go Bryanta i Kareema Abdul-Jabbara. Legenda podzieliła się także obawami o to, jak w Philadelphia 76ers odnajdzie się Tyrese Maxey’em i Jaylenem Brownem, odkąd do drużyny dołączył James.
„Piętro najwyższe” należy do trójki legend
W rozmowie z Fox News Digital Shaquille O’Neal wprost odpowiedział na pytanie o miejsce Jamesa w panteonie Lakers. Zdaniem czterokrotnego mistrza NBA, sam fakt zdobycia tytułu w barwach klubu z Los Angeles daje 41-latkowi przepustkę do grona wielkich postaci organizacji, jednak nie stawia go na samym szczycie.
Zdobył tam mistrzostwo i był graczem wielkich meczów, więc zdecydowanie jest w zestawieniu. Piętro najwyższe należy jednak do Magica, Kobego i Kareema. Postawię tam Kareema. Piętro drugie to ja i pozostali, w tym James.
– powiedział O’Neal. Dodał przy tym, że Kobe Bryant i Magic Johnson grali w Lakers dłużej niż on sam, a Johnson jako pierwszy wprowadził do gry styl, który później stał się rozpoznawalnym znakiem firmowym klubu. Zaznaczył jednak wyraźnie, że taka hierarchia w żaden sposób nie umniejsza osiągnięć Jamesa w lidze.
Cztery pierścienie, które dają LeBronowi miejsce w historii
LeBron James pomógł Lakers zdobyć mistrzostwo NBA w 2020 roku, podczas rozgrywek dokończonych w bańce w Orlando, zostając przy tym MVP finałów, podobnie jak w każdym z trzech poprzednich tytułów zdobytych z Miami Heat i Cleveland Cavaliers. Co więcej, James pozostaje jednym z zaledwie czterech zawodników w historii ligi, którzy sięgnęli po mistrzostwo w barwach trzech różnych klubów, w gronie z Johnem Salley’em, Robertem Horry’m i Danny’m Greenem. Tymczasem tegoroczny sezon będzie dla niego już bezprecedensowym, dwudziestym czwartym z rzędu w NBA, a James spróbuje w nim zdobyć Philadelphii pierwszy tytuł od 1983 roku.
„Boję się o Maxey’a i Browna” – Shaq martwi się o Filadelfię
Poza rankingiem legend Lakers, O’Neal odniósł się również do sportowej strony transferu Jamesa do Philadelphii 76ers, gdzie gwiazdor dołączył do Joela Embiida, Jaylena Browna oraz Tyrese’a Maxey’a. Zdaniem Shaqa, skład ten może okazać się wybuchową mieszanką, jednak niekoniecznie w pozytywnym znaczeniu.
Patrząc na ten skład, to może być legendarna albo niebezpieczna drużyna. Ta niebezpieczna część to obawa o Maxey’a i Browna, ponieważ Embiid będzie chciał piłki, a LeBron uwielbia mieć piłkę przy sobie. Brown i Maxey są przyzwyczajeni do trzymania piłki do końca czasu na rzut, żeby wypracować sobie pozycję. Kiedy LeBron trzyma piłkę, a Embiid chce ją w polu podkoszowym, im zostają może dwie, trzy sekundy zegara. Nie wiem, czy będą na to gotowi.
– ocenił O’Neal. Jego zastrzeżenia dotyczą więc przede wszystkim rozdziału minut posiadania piłki między czterema zawodnikami przyzwyczajonymi do bycia głównym punktem ataku swoich drużyn, co w koszykówce zawsze bywa najtrudniejszym elementem układanki nowego, gwiazdorskiego składu.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










