Przed nami „być albo nie być” dla wrocławskiej koszykówki w sezonie 2025/26. We wtorek, 7 kwietnia, o godzinie 18:30, parkiet w KGHM Ślęza Arenie zapłonie. Po dwóch bolesnych porażkach w Lublinie, podopieczne Arkadiusza Rusina wracają do własnej twierdzy, by spróbować odwrócić losy półfinałowej serii Orlen Basket Ligi Kobiet. Stan rywalizacji: 0:2. Cel: przedłużyć nadzieje i wrócić na czwarty mecz do Lublina.
Ściana pod koszem i rzutowa niemoc
Dwa pierwsze spotkania pokazały ogromną dominację fizyczną Lotto AZS UMCS Lublin. Zespół Karola Kowalewskiego zamienił strefę podkoszową w twierdzę nie do zdobycia, zmuszając liderki Ślęzy – G’mrice Davis i Dignę Strautmane – do szukania trudnych pozycji na obwodzie.
– Ciężko grać w koszykówkę, jeżeli wychodzi się gotowym zaledwie na jedną kwartę. Wyjdziemy na 3. mecz w pełni skoncentrowani i będziemy walczyć – zapowiada trener Ślęzy, Arkadiusz Rusin.
Z kolei lublinianki, niesione świetną formą Dominiki Ullmann (24 pkt w drugim meczu), chcą zamknąć sprawę w trzech aktach.
– Mam nadzieję, że wystarczy nam tylko jeden mecz, aby zamknąć rywalizację – przyznaje Ullmann.
Informacje organizacyjne:
- Miejsce: KGHM Ślęza Arena, ul. Kłokoczycka 1, Wrocław.
- Otwarcie bram: 17:30.
- Bilety: Ostatnie sztuki dostępne na stronie Empik Bilety.
- Transmisja: Portal TVP Sport.











