San Antonio Spurs – mimo braku Victora Wembanyamy – zameldowali się w najlepszej czwórce Emirates NBA Cup 2025, pokonując Los Angeles Lakers 132:119 na parkiecie crypto.com Arena.
W środowym hicie łączącym mecz sezonu zasadniczego NBA 2025/26 z ćwierćfinałem Emirates NBA Cup, San Antonio Spurs zaskoczyli faworyzowanych Lakers, wygrywając 132:119.
Luka Dončić był absolutną gwiazdą gospodarzy, kończąc spotkanie z 35 punktami przy skuteczności 11/24 z gry. W niespełna 41 minut dołożył również osiem asyst, pięć zbiórek oraz przechwyt. To jednak nie wystarczyło, by utrzymać Jeziorowców w walce o Puchar.
Niemiecki podkoszowy Maxi Kleber nie zagrał z powodu urazu mięśni lędźwiowych. Po stronie Spurs, prowadzonej przez Mitcha Johnsona, zabrakło Victora Wembanyamy (naciągnięcie łydki) – to już jego 12. opuszczony mecz z rzędu. Jeremy Sochan był dostępny, lecz nie podniósł się z ławki.
Thunder miażdżą Suns
Wcześniej, w Paycom Center, Oklahoma City Thunder zdemolowali Phoenix Suns 138:89.
Z ławki błysnęli m.in. Francuz Ousmane Dieng (11 pkt) oraz Belg Ajay Mitchell (9 pkt).
Nadal poza grą pozostają: Niemiec Isaiah Hartenstein (uraz mięśnia płaszczkowatego) oraz Serb Nikola Topić (leczenie nowotworu jądra).
Wiemy, kto zagra w półfinałach
We wtorek do finałów konferencji Wschodu awansowały Orlando Magic i New York Knicks.
Półfinały Emirates NBA Cup zostaną rozegrane w sobotę, a wielki finał – we wtorek. Gospodarzem trzech ostatnich meczów będzie T-Mobile Arena w Las Vegas.
Wyniki środy
- Oklahoma City Thunder – Phoenix Suns 138:89
- Los Angeles Lakers – San Antonio Spurs 119:132
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.











