Stephen Jackson uważa, że LeBron James wypisał się z debaty o miano najlepszego w historii, przenosząc się do Philadelphii 76ers. Zdaniem mistrza NBA z 2003 roku jedynym ruchem broniącym legendy Jamesa był powrót do Cleveland, a nie dołączenie do gotowego kandydata do tytułu.
„Nie sądziłem, że Philadelphia”
W podcaście All The Smoke, prowadzonym wspólnie z Mattem Barnesem, Stephen Jackson przyznał, że transfer LeBrona Jamesa kompletnie go zaskoczył. Jak stwierdził, spodziewał się dosłownie każdego innego kierunku, a najbardziej naturalnym scenariuszem wydawał mu się powrót do znanego sobie miejsca, przede wszystkim do Cleveland. Jackson streścił swoje stanowisko krótko:
Myślałem o każdym miejscu na świecie, tylko nie o Filadelfii.
Argument o legacy, nie o poziomie gry
Sedno krytyki Jacksona nie dotyczy jednak sportowej wartości ruchu, lecz jego wymowy. Jego zdaniem powrót do Cleveland i wywalczenie kolejnego mistrzostwa z drużyną, w której gra już Donovan Mitchell, miałoby znacznie większy ciężar gatunkowy niż tytuł zdobyty z zespołem zbudowanym pod mistrzostwo. Dołączenie do gotowej ekipy nie jest, według Jacksona, ruchem, jakiego oczekiwałby po najlepszym zawodniku ligi, ani takim, na jaki zdecydowaliby się Michael Jordan czy Kobe Bryant.
Jackson zastrzegł jednocześnie, że James ma pełne prawo decydować o własnej karierze, tak samo jak on sam ma prawo do własnej opinii.
Superzespół w Filadelfii
Warto dodać, że LeBron dołączył do Sixers latem, podpisując dwuletni kontrakt z opcją zawodnika na drugi sezon i to za pensję znacznie poniżej swojej wartości rynkowej. W Filadelfii zastał zespół z Joelem Embiidem, Tyrese’em Maxey’em oraz sprowadzonym wcześniej Jaylenem Brownem, co czyni z niego ostatni element układanki zbudowanej pod mistrzostwo. To będzie jego 24. sezon w NBA.
Warto zaznaczyć, że opinia Jacksona nie jest w amerykańskich mediach jednomyślna. Charles Barkley, który również wskazywał wcześniej Cleveland jako najbardziej sensowny kierunek, przyznawał później, że mistrzostwo w Filadelfii i tak zbudowałoby Jamesowi mocny argument w tej debacie.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










