Tre Johnson, wybrany z numerem szóstym w tegorocznym drafcie, będzie pauzował przez kilka najbliższych tygodni. Washington Wizards potwierdzili, że młody obrońca zmaga się z naciągniętym lewym zginaczem biodra – urazem, który dokuczał mu już podczas jedynego sezonu na uczelni Texas.
Po poniedziałkowym treningu informację przekazał Brian Keefe. Szkoleniowiec Wizards potwierdził, że Johnson zostanie ponownie przebadany za około dwa tygodnie, ale nie podał dokładnego terminu powrotu do gry. Do ponownego urazu doszło w piątkowym meczu przeciwko Raptors, a przeciwko Bulls Johnson nie wystąpił. Klubowe PR potwierdziło kontuzję w swoich mediach społecznościowych.
Statystyki debiutanta
19-letni Johnson notuje średnio 11.5 punktu, 3.0 zbiórki i 1.3 asysty w 24.3 minuty. Czterokrotnie wychodził w pierwszej piątce w piętnastu dotychczasowych spotkaniach Wizards. Trafia 44.5% z gry oraz imponujące 39.5% zza łuku. W trzech ostatnich występach grał jednak poniżej 20 minut, a – jak donosi Varun Shankar z Washington Post – często widziano go na ławce z podkładką ochronną na biodrze.
„Twardy dzieciak”
– To pokazuje, jak twardym dzieciakiem jest – powiedział Keefe. – Grał z bólem i cały czas próbował przez to przejść. Ale po meczu z Toronto zdecydowaliśmy, że musimy go zatrzymać – dodał trener.
Kto skorzysta na jego nieobecności?
Więcej minut mogą otrzymać Kyshawn George, Corey Kispert oraz Cam Whitmore, którzy mają szansę wypełnić lukę po czasowej absencji Johnsona.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.











