Joe Mazzulla nie ukrywa – powrót Jaysona Tatuma w tym sezonie stoi pod dużym znakiem zapytania. Gwiazdor Boston Celtics wciąż dochodzi do siebie po zerwaniu ścięgna Achillesa, a klub nie chce deklarować żadnych terminów.
Boston Celtics wciąż funkcjonują bez swojego lidera. Jayson Tatum, sześciokrotny All-Star, zerwał prawe ścięgno Achillesa w ubiegłorocznych playoffach – uraz, który standardowo wyłącza zawodników z gry na około 12 miesięcy.
Joe Mazzulla przyznał w rozmowie z Marc J. Spearsem z Andscape, że nie ma pewności, czy Tatum pojawi się jeszcze na parkiecie w tym sezonie.
– Nie mam pojęcia. Nigdy o tym nie myślałem. Jedyne, co mnie obchodzi, to fakt, że jest częścią zespołu, i to jego zasługa. Jest na ławce na każdym meczu – powiedział Mazzulla.
Tatum wciąż blisko drużyny
Choć Tatum nie może grać, pozostaje aktywnym członkiem zespołu.
– Jeździ z nami na wyjazdy. Trenuje podczas zajęć. Jest na analizach wideo. Jest na rozgrzewkach – mówił trener. – Tak właśnie prowadzi drużynę – swoją obecnością. Tak przygotowuje się do powrotu, kiedykolwiek on nastąpi. To jedyne, co się liczy.
Mazzulla dodał również:
– Cała reszta sama się ułoży. Ale w takich momentach, kiedy potrafisz trzymać się razem i nie odcinasz się od grupy, to naprawdę wiele znaczy – a on wykonuje pod tym względem świetną robotę.
Celtics walczą bez swojego lidera
Bez Tatuma możliwości Bostonu są wyraźnie ograniczone. Drużyna notuje obecnie bilans 11–9, co daje jej 8. miejsce w Konferencji Wschodniej. Celtics liczą, że ustabilizują formę i powalczą o lepszą pozycję przed playoffami, ale powrót Tatuma – lub jego brak – będzie kluczowy dla ich ambicji.
fot. Boston Celtics
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.











