Victor Wembanyama San Antonio Spurs

Wembanyama dumny z perfekcyjnego startu Spurs

San Antonio Spurs rozpoczęli sezon 2025/26 od historycznego bilansu 5-0. Victor Wembanyama błyszczy, a młody Francuz mówi wprost – ciężka praca zaczyna przynosić efekty.

San Antonio Spurs kontynuują imponujący marsz po początku nowego sezonu NBA. Po zwycięstwie 107:101 nad Miami Heat w Frost Bank Center, drużyna Gregga Popovicha zanotowała pierwszy w historii klubu start 5-0. Głównym architektem sukcesu był Victor Wembanyama, który zanotował 27 punktów, 18 zbiórek, 6 asyst, 5 bloków i 1 przechwyt – spędzając na parkiecie niespełna 40 minut.

– Zasłużyliśmy na to. Pracowaliśmy ciężko, dobrze rozpoczęliśmy sezon i chcemy utrzymać tę serię tak długo, jak się da. Dobrze widzieć efekty, bo można grać świetnie i wciąż nie wygrywać tyle, ile by się chciało – powiedział 21-letni Francuz po meczu.

Obrona, która budzi respekt

„Alien”, jak nazywany jest Wembanyama, również odniósł się do swojej dominującej gry w obronie:

– Dopóki częściej blokuję rzuty, niż jestem nadziewany na wsad, będę to kontynuował. Ale chyba nikt z nas nie dożyje dnia, kiedy to się zmieni – żartował.

Zespół Spurs wciąż czeka na powrót kontuzjowanego Jeremy’ego Sochana (skręcenie lewego nadgarstka). Po stronie Heat zabrakło m.in. Kasparasa Jakucionisa (uraz pachwiny) i Vladislava Goldina, ale dobrze spisali się Simone Fontecchio (18 pkt), Pelle Larsson (5 pkt) i Nikola Jović, który zagrał nieco ponad 9 minut, lecz nie zdobył punktów.

– Kiedy wszyscy będziemy zdrowi, to dopiero będzie ciekawie. Ale na razie trzeba myśleć o teraźniejszości, o tych, którzy są dostępni – przyznał 29-letni Fontecchio.

Coulibaly wraca do gry

Były klubowy kolega Wembanyamy z Metropolitans 92, Bilal Coulibaly, wrócił do gry po operacji kciuka, której doznał podczas EuroBasketu 2025. W swoim pierwszym meczu po przerwie zdobył 16 punktów dla Washington Wizards, którzy przegrali 108:127 z Oklahoma City Thunder.

Dobrze spisali się także inni europejscy gracze – Alex Sarr (14 pkt) i Kyshawn George (12 pkt), a rezerwowy Tristan Vukcevic dorzucił 3 punkty. Po stronie Thunder wyróżnił się Belg Ajay Mitchell (20 pkt z ławki) oraz Niemiec Isaiah Hartenstein (17 pkt). Wciąż nieobecny był Nikola Topic, który przechodzi leczenie nowotworu.

Giannis odpoczywa, Bucks wciąż wygrywają

Giannis Antetokounmpo został wycofany z gry z powodu bólu kolana, ale Milwaukee Bucks i tak pokonali Golden State Warriors 120:110. Z kolei Orlando Magic przerwali serię czterech porażek, ogrywając Charlotte Hornets 123:107. Franz Wagner poprowadził drużynę z 21 punktami, a jego rodak Tristan da Silva dołożył 19.

Wyniki czwartkowych spotkań:

  • Charlotte Hornets – Orlando Magic 107:123
  • Milwaukee Bucks – Golden State Warriors 120:110
  • Oklahoma City Thunder – Washington Wizards 127:108
  • San Antonio Spurs – Miami Heat 107:101

NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.

FlowPage.pl - strony internetowe dla firm
0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Czytaj także:

Dlaczego Deandre Ayton został zatrzymany na lotnisku na Bahamach?

Redakcjalut 18, 2026
Deandre Ayton Lakers

Środkowy Los Angeles Lakers Deandre Ayton został we wtorek na krótko zatrzymany na lotnisku na Bahamach w związku z podejrzeniem […]

Tyrique Jones z urazem kolana. Czeka go rezonans po ćwierćfinale Pucharu Grecji

Redakcjalut 18, 2026
Tyrique Jones z urazem kolana. Czeka go rezonans po ćwierćfinale Pucharu Grecji

Niepokojące wieści dla Olympiakosu. Środkowy zespołu Tyrique Jones doznał urazu podczas ćwierćfinałowego meczu Pucharu Grecji przeciwko AEK Ateny i przejdzie […]

Scroll to Top
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x