Victor Wembanyama poprowadził Francję do triumfów w czwartym oknie eliminacji MŚ 2027, a teraz przenosi uwagę na powrót do San Antonio. Gwiazdor Spurs zdradził, co czuje przed startem nowego sezonu NBA.
Co dokładnie powiedział Wembanyama?
Tuż po niedzielnym zwycięstwie Francji 84:69 nad Szwecją w Sztokholmie, które zamknęło udany dla Trójkolorowych czwarty tydzień eliminacji, Victor Wembanyama zwrócił uwagę na to, co czeka go po powrocie za ocean. W rozmowie z francuskim „L’Équipe” 22-letni środkowy nie krył entuzjazmu wobec kolejnego sezonu w barwach Spurs.
To nie zmienia faktu, że wciąż bardzo się cieszę na powrót do San Antonio i na powrót do rywalizacji. Nie ma nigdzie takiego miejsca, jeśli chodzi o etos pracy – powiedział Wembanyama.
Wypowiedź padła w kontekście lekkiej nostalgii za reprezentacją, ponieważ Francuz przyznał wcześniej w tym samym wywiadzie, że rozstanie z kolegami z kadry po udanym oknie budzi w nim żal. Mimo to jasno zaznaczył, gdzie leży jego priorytet na nadchodzące miesiące.
Spurs zbudowali skład na powtórkę z finału 2026
Kontekst klubowy tłumaczy, dlaczego zapowiedź Wembanyamy ma taką wagę. San Antonio Spurs dotarło bowiem w czerwcu do finału NBA, gdzie uległo New York Knicks, jednak od tamtej pory kierownictwo klubu intensywnie dokładało elementy pod kampanię rewanżową. Tobias Harris podpisał dwuletni kontrakt wart 31 mln dolarów, a klub zatrzymał kluczowe postaci rotacji, przedłużając umowy z Harrisonem Barnesem, Jordanem McLaughlinem i Davidem Jonesem Garcią. Dodatkowo Julian Champagnie dostał trzyletnie przedłużenie warte 45 mln dolarów.
Najważniejszy ruch wykonał jednak sam Wembanyama. Francuz zgodził się latem na pięcioletnie przedłużenie kontraktu warte 252,3 mln dolarów, świadomie wybierając niższy pułap 25 procent limitu płac zamiast dostępnej mu opcji supermax na poziomie 30 procent. Gwiazdor zostawił tym samym na stole nawet 50 mln dolarów, dając klubowi większą elastyczność finansową na budowę składu zdolnego do walki o tytuł.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










