W niezwykle emocjonującym spotkaniu Euroligi Anadolu Efes pokonał w Paryżu miejscowy Paris Basketball 90:80. Choć w trzeciej kwarcie z parkietu został odesłany trener Igor Kokoškov, to jego zespół potrafił zachować zimną krew i sięgnąć po trzecią wygraną w sezonie.
Najlepszym strzelcem gości był Shane Larkin z dorobkiem 19 punktów, ale świetne wsparcie dali mu także Ercan Osmani (18 pkt) oraz czterech innych zawodników z dwucyfrowym dorobkiem.
Reprezentant Polski znów z solidnym występem
W barwach Efesu wystąpił również reprezentant Polski Jordan Loyd, który w ciągu 17 minut gry zdobył 14 punktów (3/3 za 1, 1/2 za 2, 3/6 za 3), dołożył 4 zbiórki, 1 blok i 1 faul, kończąc mecz z PIR 14. Choć nie zanotował asysty, jego skuteczność zza łuku i spokój na linii rzutów wolnych okazały się ważnym elementem zwycięstwa tureckiej drużyny.
Paris bez skuteczności
Z kolei gospodarze z Paryża mieli ogromne problemy z celnością – trafili zaledwie 11 z 29 rzutów za dwa (37,9%) i 12 z 35 za trzy. Najwięcej punktów dla francuskiej ekipy zdobył Nadir Hifi – 17, jednak trafił tylko 2 z 16 rzutów z gry.
Paris rozpoczęło mecz od prowadzenia 21:17 po pierwszej kwarcie, ale Efes odrobił straty i do przerwy prowadził 46:39. W czwartej kwarcie goście powiększyli przewagę do 17 punktów (80:63 po trójce Larkina), kontrolując mecz do samego końca.
Po tym spotkaniu Paris ma bilans 4–3, natomiast Efes poprawił się na 3–4.
fot. Eurohoops.net










