19-letni Cooper Flagg znów zachwycił ligę. Debiutant Dallas Mavericks zapisał się w historii NBA, notując wyjątkowy występ w świątecznym meczu przeciwko Golden State Warriors, a po spotkaniu zebrał pochwały od największych gwiazd ligi.
Dallas Mavericks przegrali co prawda 116–126 z Golden State Warriors, ale to występ Flagga był jednym z najgłośniej komentowanych wydarzeń tego dnia.
Historyczny występ debiutanta
Cooper Flagg zakończył spotkanie z dorobkiem 27 punktów (13/21 z gry), 6 zbiórek i 5 asyst w 36 minut gry. Tym samym został pierwszym debiutantem od 1970 roku, który w meczu rozgrywanym w Boże Narodzenie zanotował co najmniej 25 punktów, 5 zbiórek i 5 asyst.
To kolejny sygnał, że młody skrzydłowy Mavs coraz pewniej czuje się na parkietach NBA i z meczu na mecz robi postępy.
Curry: „Liga jest w dobrych rękach”
Po meczu uznania dla Flagga nie szczędzili rywale. Najgłośniej wybrzmiały słowa lidera Warriors, Stephen Curry.
– Prawdziwy hooper. Rywal z krwi i kości. (…) Liga jest w dobrych rękach – powiedział Curry, chwaląc młodego debiutanta.
Steve Kerr pod wrażeniem rozwoju
Ciepło o Flagg’u wypowiedział się również trener Golden State, Steve Kerr.
– Niesamowity talent. Świetne czucie gry, warunki fizyczne, atletyzm. Najbardziej wyróżnia się podaniami. W ostatnim meczu zaczął trafiać za trzy. Wcześniej nie wyglądał na wielkie zagrożenie z dystansu, ale widać, jak z dnia na dzień się rozwija – podkreślił Kerr.
Forma rośnie z meczu na mecz
Ostatnie sześć spotkań Flagga to prawdziwy popis: 27,5 punktu, 7,0 zbiórki i 5,5 asysty przy 52,6% skuteczności z gry.
W całym sezonie 19-latek notuje średnio 19,4 punktu, 6,4 zbiórki i 3,8 asysty w około 34 minuty na parkiecie, potwierdzając, że jest jednym z najbardziej ekscytujących młodych zawodników w lidze.
NBA – National Basketball Association: aktualności, wyniki, tabela i analizy znajdziesz w naszym hubie: NBA.










