W fantastycznej atmosferze w Belgradzie Crvena Zvezda odniosła niezwykle cenne zwycięstwo nad Monaco 91:79, wracając jednocześnie na fotel lidera Euroligi. Jared Butler i Ognjen Dobrić poprowadzili serbską ekipę do triumfu, który może okazać się kluczowy w dalszej części sezonu.
Ognjen Dobrić był absolutną gwiazdą wieczoru — zdobył 22 punkty i wielokrotnie napędzał atak gospodarzy. Jared Butler dołożył 20 oczek, błyszcząc zwłaszcza w decydujących minutach meczu, kiedy przejął kontrolę i praktycznie w pojedynkę zamknął spotkanie.
Semi Ojeleye dorzucił 14 punktów, a Codi Miller-McIntyre zanotował solidny double-double — 12 punktów oraz 10 asyst.
Po stronie Monaco najlepiej spisał się Mike James z 18 punktami, a Elie Okobo zakończył z dorobkiem 16 oczek.
Monaco ponownie rozczarowane w Belgradzie
To był drugi bardzo trudny wieczór dla ekipy z Księstwa podczas wizyty w serbskiej stolicy. Po porażce z Partizanem dwa dni wcześniej, tym razem musieli uznać wyższość lokalnego rywala.
Goście mieli przewagę w pierwszej połowie i długo wydawało się, że mogą wywieźć z Belgradu zwycięstwo. Zvezda jednak złapała rytm, zaczęła trafiać z dystansu, a kluczowa okazała się seria punktowa w wykonaniu Butlera w końcówce.
Lider wraca na tron
Crvena Zvezda po 11. kolejce ma bilans 8-3 i ponownie przewodzi tabeli Euroligi. W następnej rundzie zagra na wyjeździe z Valencią.
Monaco natomiast spada do bilansu 6-5 i zmierzy się na wyjeździe z ASVEL-em.
fot. Eurohoops.net










