To będą jedne z najtrudniejszych derbów w ostatnim czasie dla ekipy Georgiosa Bartzokasa. Olympiacos Pireus przystąpi do prestiżowego starcia z Panathinaikosem Aktor Ateny bez swoich kluczowych ogniw. Sztab medyczny potwierdził, że problemy zdrowotne wykluczyły z gry absolutnych liderów, co stawia gospodarzy w niezwykle trudnym położeniu przed walką o prym w Grecji.
Kręgosłup drużyny… dosłownie wysiadł
Jak donoszą greckie media obecne na treningach przedmeczowych, Olympiacos będzie musiał radzić sobie bez dwóch swoich największych gwiazd.
- Sasha Vezenkov: Skrzydłowy, będący fundamentem ofensywy z Pireusu, nie wystąpi z powodu problemów z plecami.
- Thomas Walkup: Jeden z najlepszych defensorów w Europie i mózg operacyjny zespołu również zmaga się z urazem pleców, co wyklucza go z gry w derbach.
Jakby tego było mało, pod dużym znakiem zapytania stoi występ Monte Morrisa. Amerykanin odczuwa ból w okolicach talii i lędźwi, a sztab medyczny określa jego status jako „bardzo wątpliwy”.
Walka o rewanż w cieniu kontuzji
Olympiacos podchodzi do tego spotkania z solidnym bilansem 18-10, co daje im obecnie trzecie miejsce w tabeli Euroligi. Jednak morale drużyny zostało wystawione na próbę po niedawnej porażce z Panathinaikosem w finale Pucharu Grecji. Brak Walkupa i Vezenkova drastycznie ogranicza pole manewru trenera Bartzokasa i stawia odwiecznych rywali z Aten w roli wyraźnych faworytów nadchodzącego „klasyka”.











